Traktor przejechał 1,5-rocznego chłopca. Maluchem opiekował się pijany wujek

Traktor przejechał 1,5-rocznego chłopca. Maluchem opiekował się pijany wujek Źródło: Pixabay/JuliaCasado01

Dziecko nie miało szans w starciu z rozpędzonym ciągnikiem. Przejechany chłopiec przebywał razem z wujkiem, ten jednak nie dopilnował swojego podopiecznego, a w jego krwi wykryto alkohol.

Dziecko nie zostało otoczone należytą troską. Z powodu nieodpowiedzialności bliskich malucha, we wsi Dąbrowy w województwie warmińsko-mazurskim doszło do tragedii. Tylko przypadek sprawił, że chłopiec przeżył. Szokujące wieści w rekordowym tempie obiegły wszystkie media. Obecnie policjanci usiłują ustalić okoliczności zdarzenia. 

Do tej pory ustalono, że do drastycznego wypadku doszło najprawdopodobniej z winy wujka, który przebywał w towarzystwie 18-miesięcznego malca. Badania wykazały, że we krwi mężczyzny znajdowały się aż 2 promile alkoholu. To nie zaalarmowało matki noworodka, która widząc, w jakim stanie jest jej krewny, nie sprzeciwiła się, by wziął dziecko na ręce i zapoznawał ze sprzętem rolniczym. 

Dziecko nie przeczuwała, że w ramionach bliskiej osoby nie jest bezpieczne

Chwiejący się opiekun postanowił zaznajomić bratanka z tajnikami sztuki gospodarskiej. Chcąc zabawić malucha, postanowił zaprezentować mu, jak brzmi dźwięk klaksonu traktora. Zaczął pokazywać podopiecznemu, jak działa maszyna rolnicza. W czasie demonstrowania działania kolejnych elementów pijany właściciel pojazdu niechcący włączył silnik i nie zareagował wystarczająco szybko, więc ciągnik ruszył z impetem z miejsca. Na domiar złego, zaćmiony opiekun stracił równowagę i przewrócił się.

Dziecko wypadło mu z rąk wprost pod traktor. To cud, że malec uszedł z życiem. Tylne koło przejechało jedynie po jego stopie, miażdżąc ją doszczętnie. Poważnie potrącony został także pijany opiekun. Ciągnik, który wymknął się spod kontroli, zatrzymał się dopiero wtedy, gdy uderzył z hukiem w znajdujący się na podwórzu samochód. 

Lekarze próbują zażegnać konsekwencje groźnego wypadku

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Zarówno opiekun, jak i chłopiec trafili w ciężkim stanie do szpitala. 18-miesięczny noworodek został przewieziony do placówki dziecięcej w Olsztynie. Lekarze zdiagnozowali u niego pęknięcie kości śródstopia. Sprawca wypadku przebywa z kolei w szpitalu w Ostrołęce. Dramatyczny incydent zgłosiła matka noworodka. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego kobieta nie odebrała malucha z rąk nieodpowiedzialnego krewnego. Stwierdzono, że była trzeźwa.

Funkcjonariusze poinformowali, że 54-letni mężczyzna usłyszy zarzut narażenia na niebezpieczeństwo. Za popełnienie przestępstwa grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jest wysoce prawdopodobne, że kobieta także usłyszy akt oskarżenia. 

  1. Córka Barbary Brylskiej zginęła tragicznie. Aktorka do dziś ją opłakuje
  2. Okropna katastrofa lotnicza! Właśnie zginął kochany przez miliony muzyk
  3. Ewa Farna pokazała zdjęcie z mamą. Jej uroda powala na kolana, bogini! (FOTO)
  4. Odbierze wam mowę, gdy zobaczycie co fryzjer zrobił z Kurdej-Szatan. Barbara chce go ukatrupić (FOTO)
  5. Nie żyje znany piłkarz. Podczas jego pogrzebu doszło do ogromnego skandalu, wstrząsające wiadomości
  6. Zmarł, tragiczne informacje Polsatu z rana. Nie zauważył, co jest po lewej

Źródło: Radio Zet

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu