Skatował 3-miesięczne dziecko, rzucał nim o ścianę. Nowe fakty we wstrząsającej sprawie

Skatował 3-miesięczne dziecko, rzucał nim o ścianę. Nowe fakty we wstrząsającej sprawie Źródło: flickr.com

Dziecko miało wiele szczęścia, że udało mu się przeżyć. Obrażenia, jakie zadał mu mężczyzna, są wstrząsające - miał rzucać niemowlakiem o ścianę. Niewiele brakowało, aby zabił malca. Na jaw wyszły nowe szczegóły zdarzenia.

Dziecko, zwłaszcza kilkumiesięczne, nie może się bronić przed atakiem ze strony dorosłego, dlatego czyn mężczyzny jest oburzający i przerażający zarazem. 26-latek okrutnie pobił malca, najprawdopodobniej nawet rzucał nim o ścianę. Właśnie wyjawiono nowe informacje w tej drastycznej sprawie.

Mężczyzna został sam z niemowlakiem. To, co zrobił, jest niewyobrażalne

Tragedia wydarzyła się w podwarszawskich Markach, przy ulicy Weneckiej. W jednym z mieszkań przebywał 26-letni Łukasz M., jego partnerka oraz ich małe dziecko. W pewnej chwili kobieta opuściła lokal, zostawiając niemowlaka pod opieką ojca. Gdy wróciła, ujrzała straszną rzecz: malec strasznie płakał, a partner totalnie pijany głęboko spał. Kobieta szybko wezwała na miejsce policję.

- Policjanci z komisariatu w Markach otrzymali zgłoszenie o niemowlęciu, które z obrażeniami głowy i twarzy zostało zabrane przez karetkę do szpitala. Wstępna diagnoza lekarska wykazała, że obrażenia mogły doprowadzić do śmierci dziecka - powiedział Tomasz Sitek z Komendy Policji Wołominie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Gdy matki chłopca nie było w domu, mężczyzna musiał ulec wywołanej alkoholem agresji i wyżył się na niemowlęciu. Liczne obrażenia na główce mają wskazywać, że rzucano nim o ścianę. Gdy funkcjonariusze zatrzymali 26-latka okazało się, ze miał we krwi prawie 2 promile alkoholu.

Dziecko przeżywało prawdziwy koszmar. Sprawca usłyszał zarzuty

Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i usiłowania zabójstwa. 26-latek nie przyznał się do winy, biegli nie ma jednak wątpliwości, że to nie był pierwszy raz, gdy dziecko stało się ofiarą tak okrutnych czynów. Z ich badań wynika, że w przeszłości musiało dochodzić do podobnych zdarzeń.

Badanie wykonane w szpitalu, do którego przewieziono niemowlaka zaraz po zdarzeniu, wykazało liczne obrażenia głowy i twarzy. Takie urazy mogły nawet zabić małego pacjenta. Dziecko miało wiele szczęścia, ze udało mu się przeżyć.  

Oprawca najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, gdzie będzie czekał na rozprawę. Grozi mu nawet dożywotnie pozbawianie wolności. 3-miesięczny malec natomiast decyzją sądu został oddany do rodziny zastępczej. 

  1. Córka gwiazdy „M jak Miłość” zmarła na raka szyjki macicy. Miała przed sobą całe życie
  2. Maturzyści brutalnie zamordowali 22-latkę. Po wszystkim poszli na pizzę
  3. Wielkie załamanie pogody. Zima do nas powróci
  4. Strzelanina w Warszawie. Funkcjonariusz ranny
  5. Gwiazda TVN rok temu była o krok śmierci. Teraz ma poruszające marzenie
  6. Isabel Marcinkiewicz nie ma za co żyć? "Jestem w patowej sytuacji"

Źródło: Super Express

Następny artykuł