Dramat malutkiego Szymka. Dlaczego nikt nie zareagował?

Dramat malutkiego Szymka. Dlaczego nikt nie zareagował?

Dziecko przeszło prawdziwe piekło. Wszyscy byli w szoku, gdy zobaczyli niepokojące ślady na ciele małego Szymka. To prawdziwy koszmar, czego doświadczył ten maluch.

To dziecko doświadczyło w życiu czegoś, co nigdy nie powinno mieć miejsca. Sprawa dotycząca małego Szymka zrobiła się bardzo głośna i wiele osób wciąż stara się dociec prawdy. Matka chłopca stara się wyprostować całą sytuację, jednak wciąż spotyka się z ogromnym hejtem ze strony innych. Pojawiły się doniesienia, że piekło małego Szymka trwało już od dawna, jednak nikt nie reagował.  

Dziecko przeszło prawdziwe piekło 

W ostatnim czasie niezwykle głośno jest o sprawie małego Szymka, który ma zaledwie 2 latka. Według informacji, jakie podaje matka chłopca, jej partner, gdy miał zająć się jej najmłodszym dzieckiem, dopuścił się wobec niego przemocy fizycznej. Tego samego dnia, po malucha przyszedł jego biologiczny ojciec i to właśnie on dostrzegł niepokojące ślady na ciele 2-latka. 

Zaniepokojony mężczyzna udał się do szpitala, gdzie lekarze jednoznacznie stwierdzili pobicie. Chwilę później zatelefonował do matki chłopca, by poinformować ją o swoich obserwacjach. Ta postanowiła wyjaśnić całą sprawę ze swoim partnerem, który tłumaczył, że gdy rąbał drzewo, mały kawałek przypadkiem uderzył chłopca i stąd wspominane siniaki na jego ciele. 

To nie był pierwszy raz?

Okazało się, że to nie był pierwszy raz, gdy ktoś dopuścił się przemocy wobec malca. Według informacji wcześniej już kilkukrotnie na jego ciele zauważyć można było siniaki, które wyraźnie wskazywały na stosowanie wobec niego siły. Ponoć matka dziecka widziała ślady jednak, gdy konfrontowała się ze swoim partnerem, ten zawsze znajdował wymówkę, która pomogła mu urwać temat. Kobieta za każdym razem wierzyła swojemu partnerowi, podtrzymując, że gdyby ten dopuścił się czegoś takiego wobec małego Szymka, pozostałe jej dzieci na pewno by ją o tym poinformowały. Dlatego też kobieta nie zgłaszała całej sprawy na policję i tym samym pozwala, by jej najmłodsze dziecko cierpiało. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Matka dzieci w ogniu krytyki 

Sąsiedzi przyznają, że niejednokrotnie widzieli, jak matka dzieci odzywa się do pociech w sposób wulgarny, często podnosi głos, czy też stosuje kary cielesne. Cała sprawa szybko trafiła do sieci, gdzie wybuchła prawdziwa burza. Internauci zaczęli licznie obrażać kobietę, niekiedy nawet składając groźby pod jej adresem. Wielu zastanawia się, dlaczego skoro sama jest niewinna, nie zareagowała wcześniej, gdy widziała, że jej najmłodszy syn ma wyraźnie ślady pobicia. W obronie kobiety staje jedynie babcia jej 6-letniej córki, która przyznaje, że ta, choć stosowała wobec dzieci kary cielesne, były one na tyle delikatne, że nie pozostawiały śladów. 

  1. Co się dzieje z Roksaną Węgiel? Fani są zdruzgotani. Tysiące Polaków boi się o jej karierę, a wszystko przez zatrważającą wiadomość
  2. Tak szczera Anna Jantar nigdy nie była! Tuż przed śmiercią wyznała bolesną prawdę o swojej córce, Natalii. Jej słowa zmrożą wam krew w żyłach
  3. TVP podało pilne informacje! Polscy sportowcy zmarli podczas wyścigu
  4. Brytyjczycy wściekli na Meghan Markle po porodzie. Jej decyzja dla wielu jest nie do pomyslenia
  5. Z ostatniej chwili: Samolot pasażerski podchodził do lądowania. Nagle okazało się, że nie działają koła
  6. Wiatr 80 km/h uderzy w Polskę! Potężne burze i alerty IMGW już dzisiaj

Źródło: FAKT

Następny artykuł