Potworny wypadek. Dwuletni chłopiec zabity przez śmieciarkę

Potworny wypadek. Dwuletni chłopiec zabity przez śmieciarkę Źródło: Screenshot z youtube.com/KlodzkoNeedsBatman

Dziecko, które zmarło w wyniku potrącenia przez śmieciarkę, miało zaledwie dwa lata. Nikt nie wie, jakim cudem doszło do tak strasznej tragedii. W tym momencie śledczy próbują ustalić przyczyny wypadku. Szczegóły są naprawdę wstrząsające.

Dziecko zostało potrącone przez ciężarówkę. Sytuacja miała miejsce nieopodal Kołobrzegu, a konkretnie w Stójkowie (woj. zachodniopomorskie). Funkcjonariusze próbują właśnie ustalić, jak doszło do wydarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością.

Dziecko śmiertelnie potrącone przez ciężarówkę

Po południu komenda policji w Strójkowie otrzymała nietypowe zawiadomienie. Funkcjonariusze otrzymali informację o potrąceniu dziecka przez śmieciarkę. Gdy przyjechali na miejsce, nie mogli uwierzyć własnym oczom - dwuletnie dziecko zmarło na miejscu.

Nie wiadomo jak do tego doszło. Wiadomo jedynie, że śmieciarka pojawiła się na jednej z posesji, ponieważ miała zabrać stamtąd odpady, które regularnie wywożone są z całej okolicy. W pewnym momencie jednak najprawdopodobniej pozostawione przez kogoś dorosłego dziecko wtargnęło na ulicę, będąc niezauważone przez kierowcę ciężarówki. Informacja ta jednak nie jest oficjalnie potwierdzona. W tym momencie śledczy próbują ustalić, co się stało. W sprawie przesłuchiwani są wszyscy świadkowie, rodzice zmarłego dziecka, a także kierowca i jeden z pracowników firmy zajmującej się wywożeniem odpadów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 - W miejscowości Stójkowo doszło do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego dwuletni chłopiec poniósł śmierć. Prawdopodobnie został potrącony przez samochód ciężarowy typu śmieciarka - udzielił komentarza całej sprawie Daniel Kolasiński z kołobrzeskiej policji (w rozmowie z "Radia ZET").

Zdarzenie, do którego doszło około godziny trzynastej w czwartek, wstrząsnęło lokalną społecznością. Mieszkańcy nie mogą zrozumieć, jak mogło dojść do tak tragicznego wypadku. Niektórzy internauci zadają trudne pytania.

 - A gdzie byli prawni opiekuni dziecka? Nikt nie pilnował dwulatka? - zastanawia się mężczyzna.

Z pewnością w najbliższych dniach światło dzienne ujrzą ustalenia śledczych z kołobrzeskiej komendy.

  1. Nie żyje brytyjski aktor. Śledczy podejrzewają zabójstwo na zlecenie!
  2. Zbigniew Wodecki miał romans z piękną aktorką? Podobno ukrywał to przed całym światem
  3. 3-letnia córka nie miała siły pozować do zdjęć na Instagrama. Okrutna reakcja matki
  4. "Nie możemy w to uwierzyć". Sławomir Malicki nie żyje
  5. Policja pozwoliła Pudzianowskiemu na burdę w hotelu? Nowe fakty w sprawie
  6. Siedział przy otwartej trumnie żony. To co się wydarzyło, poruszyło nas do głębi

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł