Magda została zabita. Wszystkiemu przyglądały się jej dzieci

Magda została zabita. Wszystkiemu przyglądały się jej dzieci

Dziecko, które zostało osierocone z powodu ataku agresji 40-latka, przeżyło prawdziwy dramat, który będzie pamiętało do końca życia. Magda - mama dwójki synów - została zamordowana, a jej dzieci trafiły pod opiekę babci. Być może, gdyby powiedziała komuś o tym, jak partner znęca się nad nią, uratowałoby ją przed śmiercią.

Dziecko, które straciło matkę, było uczestnikiem dantejskich scen, które regularnie działy się w mieszkaniu, w którym 25-letnia matka przebywała ze swoim konkubentem. Agresywny mężczyzna nie zważał na to, że w pobliżu są dzieci jego partnerki - regularnie wszczynał awantury, które niejednokrotnie kończyły się poważnym uszczerbkiem na zdrowiu Magdy. W końcu doszło do najgorszego.

Dziecko przeżyło dramat. Mama zmarła na jego oczach

Jak donosi "Fakt" w Dzierżanowie doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą lokalną społecznością. Krzysztof, czyli 40-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego, zamordował swoją partnerkę - 25-letnią Magdę. Para związała się po tym, gdy Magda rozwiodła się i szukała dla siebie partnera, który mógłby zaopiekować się jej dziećmi.

Krzysztof zdawał się być świetnym kandydatem. Magda nie podejrzewała, że w z pozoru dobrym człowieku tkwi diabeł. Mężczyzną wielokrotnie wszczynał domowe awantury, które kończyły się pobiciem 25-latki. Kobieta zdecydowała jednak, że nikomu nie powie o tym, co dzieje się, gdy drzwi od mieszkania zostają zamknięte.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To jednak był ogromny błąd - bardzo często popełniany przez ofiary przemocy domowej. Kobieta najprawdopodobniej bała się swojego partnera. Była przerażona. Żyła w ciągłym strachu. Nie chciała pogorszyć swojej sytuacji - cierpliwie znosiła karygodne zachowania mężczyzny, który z pewnością po każdej takiej sytuacji przepraszał ją i obiecał poprawę w przyszłości. Były to jednak słowa rzucane na wiatr.

Pewnego dnia złość 40-latka sięgnęła zenitu. Posunął się on do dramatycznego kroku. Zamordował swoją partnerkę na oczach jej własnych dzieci - Franka i Mikołaja, którzy przyglądali się awanturze. Nie mogli jednak zrobić nic, aby uratować mamę przed śmiercią. W końcu to tylko dzieci.

Na szczęście szybko pojawiło się małe światełko w tunelu, bowiem osierocone dzieci nie trafią do domu dziecka. Przygarnie je babcia Irena, która zgłosiła chęć zaopiekowania się nimi. Miejmy nadzieję, że jej heroiczna postawa zostanie nagrodzona i już wkrótce stworzy nowy dom dla Mikołaja i Franka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znana dziennikarka TVP została zamordowana przez swoją córkę. Ciało poćwiartowała na tysiąc kawałków. Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską
  2. Jaka fryzura ODMŁADZA po 50? Odejmij sobie lat włosami
  3. TVN przekazał porażające alarmy pogodowe wydane przez służby. Nadciąga zagrożenie
  4. Anna Mucha szaleje bez stanika. Długo nie zapomnicie tych widoków (Zdjęcia)
  5. Decyzja młodej matki rozjuszyła księdza. Tuż przed porodem i od razu po zaczął żenujące kazania w kierunku Moniki
  6. Nowa ostro przesadzona stylizacja 14-letniej Roksany właśnie wywołała piekielną burzę

 

Źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News