9-miesięczna Blanka została brutalnie zamordowana. Nowe fakty w sprawie

9-miesięczna Blanka została brutalnie zamordowana. Nowe fakty w sprawie Źródło: Pixabay/Wodnik

Dziecko zostało brutalnie zamordowane w Olecku. Szokującą sprawą 9-miesięcznej Blanki żyje cała Polska. Wczoraj zostało wszczęte dochodzenie, a teraz pojawiły się nowe dramatyczne fakty związane z tą tragedią.

Dziecko zostało zamordowane w sobotę w jednym z oleckich mieszkań. Dziewczynka o imieniu Blanka miała zaledwie 9 miesięcy. Doszło do niewyobrażalnej tragedii, o którą oskarżeni są jej rodzice. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, a teraz pojawiły się nowe, kluczowe fakty związane z okolicznościami tego dramatycznego wydarzenia. 

Dziecko było ofiara znęcania się 

Dziecko zostało zamordowane w bestialski sposób. Annie W. i Grzegorzowi W. postawione zostały zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, wykorzystania seksualnego oraz zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. 

Według wstępnej analizy, prokuratura podała informację o tym, że dziewczynka była torturowana przez co najmniej 2 miesiące. Zastanawiające jest to, że umknęło to uwadze kuratora, który miał obowiązek kontrolować sytuację w tej rodzinie. Teraz pojawiły się nowe doniesienia związane z tą makabryczną zbrodnią. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Nowe fakty w sprawie

9-miesięczna Blanka miała na swoim ciele wiele obrażeń - przede wszystkim stwierdzono u niej stłuczone serce i przebite płuca. Tak poważne urazy są konsekwencją okrutnego i bestialskiego traktowania. 

Dziewczynka została odebrana swoim rodzicom tuż po urodzeniu w związku z nieodpowiednim i nieodpowiedzialnym zachowaniem biologicznej matki. Anna W. brała narkotyki i zaniedbywała niemowlę, dlatego też sąd kategorycznie stwierdził, że nie jest w stanie zapewnić maleństwu bezpiecznego domu. 

Jak wynika z najnowszych doniesień, kurator po pewnym czasie zdecydował się jednak dać kobiecie kolejną szansę. Matka poszła na odwyk i według terapeutów od uzależnień, przestała zażywać narkotyki. 

- Matka robiła wszystko, żeby dziecko wróciło do niej - mówi Marcin Walczuk z Sądu Okręgowego w Suwałkach. 

Jak widać, jej starania były tylko iluzją. Po powrocie do biologicznych rodziców, dziecko było bite, molestowane, a w końcu zostało zamordowane. Wszystko to działo się w trakcie pracy kuratora, który regularnie odwiedzał tę rodzinę, w celu sprawdzenia czy rodzice zapewniają dziewczynce odpowiednią opiekę. Trudno uwierzyć w to, że urzędnik nie zauważył niczego niepokojącego.

Dziewczynka została zwrócona biologicznym rodzicom w ekspresowym tempie, bo po 5 miesiącach. Wczoraj zostało wszczęte śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez cztery instytucje. Zbadane zostanie to kto zawinił w tej sprawie: sąd, MOPS, policja czy kurator. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Wielki sekret Roksany Węgiel wyszedł na jaw! Z wrażenia opadną wam szczęki!
  2. Henryka Krzywonos w dniu ślubu wyglądała jak milion dolarów! Ujawniono jej ślubne zdjęcie. Nie poznacie legendy Solidarności!
  3. Nie żyje wybitny aktor, którego miliony Polaków pokochały za kultowy serial emitowany w TVN i TVP. Smutne informacje
  4. Zdruzgocący raport dla Polski. Jesteśmy jednym z liderów zażywania tego narkotyku
  5. Marta Manowska przechodzi bardzo ciężkie chwile. Dostała fatalną wiadomość o swoim ojcu
  6. Leniwi posłowie dostaną po kieszeni. Rekordziści stracą po kilka tysięcy złotych

Źródło: FAKTY TVN

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu