Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje Źródło: .

Dziecko zmarło w otoczeniu swojej rodziny po 5 latach zmagania się z chorobą. Losy 5-letniej Hani obserwowały tysiące osób, nie tylko w internecie. Jeszcze w sierpniu świętowała swoje urodziny, odeszła 21 października późnym wieczorem.

Dziecko tuż po swoich narodzinach wywołało ogólnopolski skandal. Oczy całego kraju skupiły się na polickim szpitalu - to przez lekarzy z tej placówki całe 5 lat trwała walka Hani z ciężką i nieuleczalną chorobą.

Dziecko urodziło się ciężko chore przez błąd w zapłodnieniu in vitro

5-letnia Hania przyszła na świat w 2014 roku, na skutek błędu popełnionego w trakcie procedury zapłodnienia in vitro. Mama urodziła właściwie nie swoje dziecko, ponieważ do zapłodnienia użyto komórek jej męża oraz innej kobiety. Jak się okazało, jajeczko dawczyni było obciążone ciężkimi wadami genetycznymi.

Do błędu doszło w Laboratorium Wspomagania Rozrodu Kliniki Medycyny Rozrodu i Ginekologii w Policach należącym do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznegp nr 1. Kiedy sprawa wyszła na jaw, rzecznik odpowiedzialności zawodowej Okręgowej Izby Lekarskiej poinformował, że w laboratorium nie było odpowiednich procedur. Z kolei prokuratura umorzyła sprawę. Dziewczynka urodziła się z zespołem Schinzela-Giediona.

Rodzice wydali oświadczenie. "Zostaje pustka i pęknięte serce"

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

O tym, że dziecko nie żyje, na Facebooku poinformowali jej rodzice. Chociaż Hania była "wynikiem błędu", to zdecydowali się ją wychować i dać ciepły dom.

- Przygody Hanki Firanki... każda przygoda się kiedyś kończy. Raz jak u Kopciuszka happy endem, raz zupełnie odwrotnie. Wczoraj o godzinie 23:15, nasza Hania zakończyła swoją ziemską podróż. Wybrała czas i miejsce... w ciepłym domu, który zawsze staraliśmy się jej stworzyć, w ramionach mamy, która kocha jak nikt inny i bez bólu, którym była naznaczona od pierwszego dnia swoich narodzin. Mały Dzik, bo tak uwielbiałem do niej mówić, musiał się poddać, przeszedł w co wierzę na "lepszą stronę mocy". Zostaje pustka i pęknięte serce. Pamiętajcie o Hani, bo dała świadectwo - świadectwo miłości i walki! - brzmiał oficjalny wpis na stronie dedykowanej Hani.

Dzisiaj grzeje: 1. Kaja Godek chce ponad 3 lat WIĘZIENIA dla nauczycieli. Skandaliczne oskarżenia działaczki
2. Dostrzegł w parku mężczyznę z niepełnosprawnym psem. Kiedy zobaczył, co z nim robi, od razu sięgnął po telefon

Hania nie mówiła, nie chodziła, oddychała za pomocą tlenowego aparatu, była sztucznie karmiona. Do samego końca w 100% opiekowali się nią rodzice. Chociaż dziewczynka dobrze sobie radziła, jej mama bała się o każdy kolejny dzień.

- Odczuwam ogromny strach i żal, bo wiem, że zostało nam coraz mniej czasu. Każde urodziny Hani to chwila do refleksji. O tym, co za nami, i co przed nami. Niestety wiem, że na końcu nie będzie happy endu - mówiła mama dziewczynki w sierpniu tego roku.

Fot. facebook.com/przygodyhankifiranki/

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nawet 200 tys. Polaków wyleci NA BRUK! Ty także możesz
  2. Nie żyje legendarny aktor. Kochały go miliony
  3. Przez rok w kilka osób regularnie gwałcili 15-latkę. Kiedy wyznała prawdę o swoim cierpieniu, wydarzyło się najgorsze
  4. Nieoczekiwane wiadomości o córce Anny Przybylskiej. Jej ojciec podjął kluczową decyzję
  5. Wielu Polaków było wstrząśniętych jej walką o życie. Niestety 5-letnia Hania nie żyje

Źródło: Super Express

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News