Samotna matka nagle usiadła na środku sklepu i zaczęła karmić dziecko piersią. Podała powód, przez który oniemieliśmy

Samotna matka nagle usiadła na środku sklepu i zaczęła karmić dziecko piersią. Podała powód, przez który oniemieliśmy Źródło: Facebook / Sarah Mills

Dziecko może być dla rodzica źródłem ogromnej radości, ale także stresu oraz niezliczonych zmartwień. Sarah przyznała, że samotna opieka nad trójką malców bardzo ją przytłoczyła. Gdy niespodziewanie usiadła na środku sklepu i zaczęła karmić piersią, niestety spotkała się z negatywną reakcją. Co było powodem jej działań?

Dziecko karmione piersią między sklepowymi półkami - taką scenę zobaczyć można na zdjęciu w poście, który Sarah Mills opublikowała na Facebooku. Kobieta jest samotną matką trójki dzieci i nie ukrywa, że czasami ta rola zdaje się ją przerastać. Przed długi czas przed wykonaniem fotografii czuła się naprawdę źle, zmagając z kolejnymi stanami lękowymi. Im bardziej była zmęczona lub zdenerwowana, tym bardziej się one na nasilały.

Dziecko zostało nakarmione przez matkę na środku sklepu

Sarah opisała, że zdjęcie powstało, gdy wybrała się z trójką swoich dzieci na zakupy, na których pociechy miały wybrać swoje szkolne przybory. Kobieta była bardzo zmęczona, jednak nie miała niestety innej opcji. Żywiła jednak nadzieję, że jej dzieciaki zauważą, że nie czuje się najlepiej i uda im się szybko wyjść z zatłoczonego sklepu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Byliśmy w kilku sklepach, dzieci wciąż zmieniały zdanie, bez przerwy się kłóciły, a maluch zachowywał się jak typowy trzylatek. Moje serce zaczęło przyspieszać - opowiedziała Sarah.

Kobieta czuła już, że wkrótce doświadczy ataku lękowego. Nie zamierzała więc przejmować się opinią innych i zrobiła to, co w tamtej chwili mogło dać jej chociaż namiastkę spokoju.

Sarah spotkała się niestety z negatywną reakcję

Dzisiaj grzeje: 1. Współczujemy Piotrowi Żyle. Media przekazały informacje o jego byłej żonie
2. Kinga Rusin pozywa TVP. Padły mocne słowa, odszkodowanie chce przeznaczyć na onkologię

- Wiedziałam, że troje dzieci nie przestanie robić tego, czym się zajmowało i nie odłoży wszystkiego, żeby mama mogła wyjść i nieco się uspokoić. Usiadłam więc na podłodze na środku sklepu. Jestem zbyt zagłębiona w samotne rodzicielstwo, żeby przejmować się tym, co pomyślą inni i robić jedynie to, co jest "społecznie akceptowalne". (...) Jakaś kobieta spojrzała na mnie z obrzydzeniem. Nie wiem, czy to dlatego, że siedziałam na podłodze, czy dlatego, że karmiłam piersią w miejscu publicznym, czy może dlatego, że karmiłam stosunkowo duże już dziecko. W tamtym momencie nic nie mogło mi przeszkodzić. (...) Po około 15 minutach wstałam i ruszyliśmy dalej - opowiedziała Sarah, która przyznała, że jej emocje ustabilizowały się ostatecznie dopiero wtedy, gdy układała się wieczorem do snu.


Fot. Facebook / Sarah Mills

Najlepsze newsy dnia:

  1. Sygnały wysyłane przez naszą wątrobę, gdy ma już dosyć. Dostrzeżesz je gołym okiem
  2. Medalowe szanse polskich skoczków rosną. Reprezentacja ma tajną broń
  3. Synowa Katarzyny Dowbor przerwała milczenie. Chodzi o ciążę
  4. Żona zmarła na nowotwór. Po dwóch latach mąż dostał napisany przez nią list, nie mógł powstrzymać łez
  5. Podczas porodu lekarze nagle wybuchnęli śmiechem. Kiedy mama spojrzała na dziecko, wszystko zrozumiała
  6. Kompromitacja, nagrali Polaka z ukrycia w restauracji. Zrobił upokarzającą rzecz, przyniósł wstyd Polsce

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News