Kelnerka z niechęcią i pogardą obsługiwała samotne dziecko. Chłopiec wyszedł, a ona zobaczyła, co zostawił na stole i zalała się łzami

Kelnerka z niechęcią i pogardą obsługiwała samotne dziecko. Chłopiec wyszedł, a ona zobaczyła, co zostawił na stole i zalała się łzami Źródło: .,

Dziecko pojawiło się samo w restauracji. Niezbyt miła kelnerka obsługiwała je z pogardą. Po jego wyjściu jednak zaczęła płakać. Nie spodziewała się tego, że chłopczyk zostawi coś takiego na stole.

Dziecko jedzące samotnie w restauracji z pewnością nie jest codziennym widokiem. Jednak mimo wszystko to klient jak każdy inny i powinien zostać obsłużony tak, jak wszyscy dorośli - z należnym szacunkiem. Niestety w tej historii tak się nie wydarzyło. Pech chciał, że chłopczyk trafił na niemiłą kelnerkę.

Kelnerka pracowała w restauracji już od jakiegoś czas. Była przyzwyczajona, że klienci zostawiają jej duże napiwki, z których mogła odkładać imponujące sumy. Cieszyła się za każdym razem kiedy ktoś przychodził coś zjeść. Jednak nie tym razem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Samotnie jedzące dziecko

W restauracji pojawił się mały chłopiec. Usiadł przy stoliku i niedługo potem pojawiła się przy nim kelnerka ze szklanką wody. Nie mogła ukryć rozczarowania. Zobaczyła małego dzieciaka i była pewna, że nie dostanie od niego dużego napiwku. Podejrzewała nawet, że w ogóle nic jej nie zostawi - przecież to tylko dziecko, jednak praca to praca i musiała obsłużyć małego klienta. Robiła to z nieskrywaną pogardą. 

Chłopiec zapytał ją, ile kosztuje pucharek lodów, po czym usłyszał od naburmuszonej kelnerki, że koszt wynosi 50 centów. Dziecko zmieszało się i zadało zniecierpliwionej kelnerce kolejne pytanie. Mały zastanawiał się, ile będzie musiał zapłacić za zwykłego loda. Kelnerka, już na granicy wytrzymałości, powiedziała chłopcu, że mała porcja lodów jest za 35 centów. Klient w końcu się uśmiechnął, poprosił o małą porcję i oddał dziewczynie menu.

Dziecko z uśmiechem i apetytem zjadło mniejszą porcję lodów. Chłopiec zapłacił i szybko wyszedł z restauracji. Ku radości kelnerki, bo w końcu miała go z głowy, a stolik był wolny dla następnych klientów, którzy mogli zostawić istotny napiwek. 

Dzisiaj grzeje: 1.Aleksandra Kwaśniewska nie wytrzymała po śmierci Woźniaka-Staraka. Słowa, które napisała Agnieszce Szulim rozrywają serca 

2. Pies wyczuł, że jego pan umiera. Zachował się w niemal ludzki sposób, wyraz jego oczu mówi wszystko

Zdziwienie, jakie malowało się na twarzy kelnerki, kiedy zaczęła sprzątać ze stołu, było przeogromne. Chłopiec zostawił dla niej 15 centów napiwku, czyli dokładnie tyle, ile zabrakło mu do dużego pucharka wymarzonych lodów. Dziewczyna zaczęła płakać ze wzruszenia gdy doszło do niej, jak wielki gest miało to małe, niepozorne dziecko. 

Kelnerka ma teraz nauczkę, że nie warto zbyt pochopnie oceniać ludzi. Nawet ktoś, po kim trudno się wiele spodziewać, może nas zaskoczyć wielkim sercem. Nie zraziły go nawet pogardliwe spojrzenia i nieuprzejme zachowanie obsługi. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. GIS ostrzega: Popularny ser skażony. Zjedzenie grozi nawet ŚMIERCIĄ
  2. Mąż nie mógł się pogodzić ze śmiercią żony. Zajrzał do jej komputera i odkrył szokującą tajemnicę, która zmieniła wszystko
  3. Przygnębiający widok. Warunki, w których przed śmiercią mieszkał Bohdan Smoleń, znany jako Edzio z "Kiepskich" były straszne
  4. Kelnerka z niechęcią i pogardą obsługiwała samotne dziecko. Chłopiec wyszedł, a ona zobaczyła, co zostawił na stole i zalała się łzami
  5. Ich córka zmarła w wieku 6 lat. 3 dni po jej śmierci rodzice dokonali w szufladzie odkrycia, przez które nie mogli przestać płakać


źródło : webniusy

Następny artykuł