Wszystko wydarzyło się w ułamku sekundy, 3,5-latek ma rozdarte gardło. Koszmar w kościele na zachodzie Polski

Wszystko wydarzyło się w ułamku sekundy, 3,5-latek ma rozdarte gardło. Koszmar w kościele na zachodzie Polski Źródło: pexels.com

Dziecko omal nie zginęło i to w absurdalny sposób. Wystarczył zaledwie ułamek sekundy, by chłopiec z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala, gdzie jego stan szybko się pogorszył.

3,5-letnie dziecko ma rozdarte gardło, a historia, jaka się z tym wiąże, mrozi krew w żyłach. Świadkowie potwornego wypadku byli w szoku, gdy spostrzegli, co stało się z chłopcem, a specjaliści, którzy się nim zajęli szybko ustalili, że jego stan jest gorszy, niż zakładano. Tylko cud sprawił, że nie wydarzyło się najgorsze. 

Koszmar w kościele na zachodzie Polski. Dziecko ma rozdarte gardło 

Jak podaje Radio Zet, powołując się na doniesienia Gazety Wyborczej, do zdarzenia doszło w Poznaniu podczas mszy. W kościele Bożego Ciała podczas kazania był obecny ojciec ze swoim niespełna 4-letnim synem. Zajęli miejsce w ławce, a mężczyzna nie podejrzewał, że już po chwili okaże się to ich największym przekleństwem.

Chłopiec stanął wówczas na klęczniku, jednak w ułamku sekundy stracił równowagę i zsunął się w dół. Nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie to, że gdy spadł, malec dosłownie nabił się umieszczony w ławce wieszak na torebki. Haczyk rozdarł 3,5-latkowi gardło, powodując głęboką niebezpieczną ranę. 

Widok był przerażający, a gdy poszkodowany trafił do szpitala okazało się, że sprawa jest o wiele poważniejsza. Jego stan pogarszał się z każdą chwilą, do rany bowiem dostał się gronkowiec. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Nie ma pewności, że gronkowiec był na haczyku w kościele. To mogło być źródło zakażenia, ale równie dobrze mogło dojść do zakażenia gronkowcem endogennym, znajdującym się w okolicach rany, na skórze czy nosie - powiedział dr n. med. Jacek Pawlik ze szpitala przy ul. Krysiewicza, gdzie przyjęto chłopca.

Cudem nie doszło do śmierci 

Na szczęście lekarzom udało się zapanować nad sytuacją, a malec zaczął powoli wracać do zdrowia. Przerażony, ale przede wszystkim rozgoryczony ojciec tłumaczy, że milimetry dzieliły jego syna od najgorszego. Jego zdaniem, kościoły powinny zadbać o zachowanie podstawowych wymogów bezpieczeństwa. 

Dzisiaj grzeje: 1. Uwielbiany aktor "M jak Miłość" zmarł na raka trzustki. Wiadomość o jego śmierci zszokowała fanów

2. Doniesienia o tragedii w szkole są druzgocące. Niestety są ofiary śmiertelne i wielu rannych, zwołano pilną naradę dot. bezp. w rosyjskiej szkole

- Okazuje się, że te haczyki to śmiertelne zagrożenie. […] Jeżeli syn zahaczyłby o tętnicę, mógłby tego nie przeżyć. A gdyby uderzył w gałkę oczną, mógłby stracić wzrok - wyznał. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nowe 500 plus zgarnie 320 tys. osób. Sprawdź, czy Ty też możesz!
  2. Jak zaspokajają się księża? Seksualność duchownych nie jest prosta
  3. Latami ukrywała to przed mediami. Tuż przed ślubem mąż Edyty Górniak zrobił jej świństwo dużo gorsze od zdrady
  4. Ziścił się czarny scenariusz dla Tadeusza Rydzyka. Z jego radiem jeszcze nie było tak źle
  5. Mąż kupił jej BMW. Mężczyznom na parkingu udzieliła najbardziej kobiecej odpowiedzi świata

Źródło: radio zet 

Następny artykuł