Dziecko z in vitro
Pixabay/debowscyfoty
- 14 Września 2019

Kiedy po raz pierwszy zobaczyła swoje nowonarodzone dziecko, zupełnie zdębiała. "Zadzwoniłam do kliniki, by zapytać, czy to jest w ogóle możliwe"

Dziecko było ich długo wyczekiwanym marzeniem. Kiedy kobieta zaszła w ciążę, była bardzo szczęśliwa, jednak jej radość nie trwała długo. Gdy zobaczyła swoje dziecko, była w ogromnym szoku. Nie miała pojęcia, jak mogło do tego dojść.

Dziecko miało być owocem miłości Drew Wasilewskiego i Kristiny Koedderich. Długo marzyli o upragnionym niemowlaku, gdyż kobieta nie mogła zajść w ciążę. Para zdecydowała się skorzystać z pomocy specjalistów do spraw leczenie niepłodności. Ostatecznie, Drew i Kristina skorzystali z możliwości zapłodnienia in vitro.

Dziecko nie wyglądało tak, jak chcieli tego rodzice

Obecnie Drew Wasilewski i Kristina Koedderich są po rozwodzie, a cała sprawa miała swój początek w listopadzie 2012 roku w USA. To właśnie wtedy para zdecydowała się skorzystać z pomocy kliniki in vitro. Ówcześni małżonkowie, dostarczyli swój materiał genetyczny do Institute of Reproductive Medicine and Science w Saint Barnabas. Nie mogli się doczekać, kiedy w końcu będą mogli cieszyć się z ciąży Kristiny.

Szczeniak, pies, dom.Zrozpaczony psiak rozkopywał ciężkie kamienie. Robił wszystko, żeby uratować szczeniaki spod zawalonego domuCzytaj dalej

Zabieg in vitro powiódł się i kobieta zaszła w ciążę. Małżonkowie nie posiadali się ze szczęścia. W lipcu 2013 roku kobieta urodziła córeczkę. Dziewczynka jednak nie była zupełnie podobna do swoich rodziców, ponieważ do złudzenia przypominała azjatkę. Ten fakt zaniepokoił Drew i Kristinę. Zrobiono testy DNA, z których okazało się, że Drew nie jest biologicznym ojcem dziewczynki. Co więcej, u niemowlęcia zdiagnozowano chorobę krwi, charakterystyczną dla mieszkańców krajów azjatyckich.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nowotwór9 wczesnych objawów nowotworu trzustki. Wydają się niepozorne, ale nie możesz ich lekceważyćCzytaj dalej

Kobieta była zrozpaczona i postanowiła zadzwonić do kliniki, żeby wyjaśnić całą sprawę.

- On płakał, ja płakałam. Następnego dnia zadzwoniłam do kliniki, by zapytać, czy to jest możliwe? Czy to w ogólne mogło mieć miejsce - powiedziała Kristina.

Gdy kobieta zadzwoniła do kliniki w Saint Barnabas personel tylko przeprosił za zaistniałą sytuację i powiedział, że nie może oficjalnie potwierdzić, czy coś poszło nie tak podczas zapłodnienia.

Dzisiaj grzeje:

1. Gwiazdor Polsatu chorował na nowotwór. NIKOMU nie powiedział o śmiertelnej chorobie, walczył w samotności
2. 56-latka odcięła mężowi przyrodzenie sekatorem. Podała niebywały powód

Para złożyła wniosek do sądu, w którym oskarża klinikę i jej pracowników o niedotrzymanie właściwego łańcucha kontroli próbek nasienia i zapłodnienie Kristiny nasieniem mężczyzny, który nie był jej mężem. Ponadto para twierdzi, że ich małżeństwo rozpadło się właśnie przez tą sytuację.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek
  2. Najgorsze znaki zodiaku u kobiet. One potrafią zamienić życie w PIEKŁO
  3. Kobieta sprzątała pokój w hotelu. Ściągnęła prześcieradło i dokonała odkrycia, przez które ugięły się pod nią nogi
  4. Żona wróciła wcześniej z kilkudniowego wyjazdu. Weszła do sypialni i odkryła tajemnicę męża, która doprowadziła ją do płaczu
  5. Córka Kaczyńskiej wskazała wymarzonego prezydenta. Dla jej wuja ten wybór może być sporym ciosem

Świat według KiepskichPaździochowa z "Kiepskich" w realnym życiu zmaga się z uzależnieniem. Nieznane faktyCzytaj dalej

źródło: Gazeta

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News