To tam miał zaginąć Dawid. Na niebie widać tylko smugę odlatującego samolotu

To tam miał zaginąć Dawid. Na niebie widać tylko smugę odlatującego samolotu Źródło: .

Dziecko nadal nie zostało odnalezione, a to już kilkadziesiąt godzin poszukiwań. Zakrojona na wielką skalę akcja nie przyniosła jeszcze rezultatu, lecz w nadziei na odnalezienie śladów chłopca, policja przeczesuje dokładnie jedno, szczególne miejsce, w którym Dawidek prawdopodobnie był przed śmiercią.

Dziecko zaginęło w środę, a poszukiwania ruszyły o północy. To już trzy doby, odkąd policja przeczesuje teren w nadziei na znalezienie 5-letniego Dawidka. W akcji bierze udział policja, straż pożarna, miejscowi ochotnicy, a także funkcjonariusze z Drezna i ich specjalnie wyszkolone psy tropiące. Chłopiec poszukiwany jest w kilku miejscach, gdzie - najprawdopodobniej - przebywał tuż przed samą śmiercią. Na niebie widać tylko smugę odlatującego samolotu. 

Zaginione dziecko szukane jest na Okęciu. Czy było tam przed śmiercią?

Równolegle do poszukiwań trwa śledztwo mające zrekonstruować ostatnie godziny przed samobójczą śmiercią ojca Dawidka. Wiadomo, że chłopiec był ostatni raz widziany o godzinie 17:00, gdy odebrano go od dziadków. Tata miał zabrać go do mieszkającej na Okęciu matki, jednak dziecko nigdy tam nie dotarło. O 21 policja dostała zgłoszenie o samobójczej śmierci - opiekun Dawidka rzucił się pod pociąg. Śledczy muszą odpowiedzieć na pytanie, co działo się przez te cztery godziny od wyjazdu z Grodziska Mazowieckiego.

Jedno z miejsc, które policja przeczesuje ze szczególną uwagą, jest górka spotterska na Okęciu. To bardzo popularne miejsce, gdzie ludzie obserwują startujące samoloty. W ciągu dnia i popołudniami przebywa tam sporo osób, szukających okazji na dobre zdjęcie, dlatego policja prosi o pomoc tych, którzy byli na górce w środę między 17:00 a 21:00. Śledczy podejrzewają, że ojciec zabrał tam dziecko, by obejrzeć lecące maszyny. Być może ktoś uwiecznił ich przypadkiem na zdjęciu, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Niestety jak na razie z tego miejsca widać jedynie na niebie smugi odlatujących samolotów. 

Poszukiwania trwają. Ponad tysiąc osób zaangażowanych

Okęcie to jedno z miejsc, w których prawdopodobnie przebywał Dawidek przed śmiercią. Policja skupia się szczególnie także na dwóch innych lokacjach. Jedna z nich to okolice autostrady A2 na wysokości węzła Konotopa. Służby wróciły tam na powtórne poszukiwania. Drugie miejsce to parking w Grodzisku Mazowieckim, na którym wcześniej znaleziono samochód ojca zaginionego chłopca.

- Rozszerzamy obszar działania. Do poszukiwań włączyli się nawet policjanci, którzy mają urlop. Od początku ponad 1 tys. osób bierze udział w akcji - mówił mediom komisarz Sylwester Marczak.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W poszukiwaniach mają pomóc nagrania, do jakich dotarła dziś policja. Służby prosiły wcześniej o pomoc ludzi, podróżujących autostradą na odcinku między Grodziskiem a Warszawą w środę wieczorem. Wiadomo, że na jednym z materiałów widać samochód podobny do tego, którym podróżował ojciec dziecka.

Policja nadal prosi wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje o zaginionym chłopcu, by zgłaszali się do policji w Grodzisku, lub dzwonili na numer alarmowy 112. Wkrótce zacznie się czwarta doba poszukiwań.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kobieta piła napój przez słomkę. Następnego dnia już nie żyła. Gdy lekarze ją zobaczyli, byli PRZERAŻENI
  2. Ewa Farna poruszyła cały internet tym zdjęciem. Fanom wyszły oczy z orbit, gdy zobaczyli jak SCHUDŁA
  3. Tragedia. Uwielbiany gwiazdor programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" jest sparaliżowany
  4. Cała Polska podaje dalej! Niezwykle pilny apel policji ws. Dawida Żukowskiego
  5. Zwrot ws. poszukiwań Dawida Żukowskiego. "Już nigdy nie zobaczysz syna"
  6. Jest nadzieja dla Dawidka! Pokrzepiające informacje

Źródło: Na Temat

Następny artykuł