Modelka dobitnie pokazała, co sądzi o dzieciach: "Bardziej zgadzam się z tym, żeby samolotami latały zwierzęta"

Modelka dobitnie pokazała, co sądzi o dzieciach: "Bardziej zgadzam się z tym, żeby samolotami latały zwierzęta" Źródło: instagram.com/angelagilsha

Dziecko w samolocie nie jest dość rzadkim przypadkiem. Szczególnie małe dzieci bywają na pokładzie zestresowane, okazują to płaczem i złością kierowaną nie tylko do rodziców. Takie zachowanie nie spodobało się pewnej modelce, która dała publiczny upust swojemu zirytowaniu.

Dziecko, które płacze w samolocie i robi zamieszanie przez swoje zdenerwowanie, nie jest mile widziane przez pozostałych pasażerów na pokładzie. Często lecący na urlop lub pracujący służbowo chcą odpocząć od hałasu, a dziecko im to uniemożliwia. Jednak nie obnoszą się z tym tak, jak modelka, na którą spadła fala krytyki.

Dziecko wyprowadziło ją z równowagi. Natychmiast opublikowała to na Instagramie

Popularna modelka i Instagramerka, którą obserwuje ponad 1,9 miliona osób z całego świata, zaskoczyła wszystkich, gdy na jej profilu pokazało się narzekanie z powodu płaczącego w samolocie dziecka. 24-letnia Angela Panari w reakcji na utrudnienia w podróży postanowiła wrzucić na Instastory swoje zdjęcie opatrzone komentarzem: "Wolałabym siedzieć koło zwierzęcia niż płaczącego dziecka w samolocie".

Dodała także, że samolotami powinny prędzej podróżować zwierzęta niż dzieci. Na gwiazdę modelingu natychmiast posypały się gromy i zarzucano jej kompletny brak empatii. Wiele osób pisało jej, że powinna zrozumieć dziecięce kaprysy, w końcu sama kiedyś była dzieckiem. Inni pisali, ze kiedyś sama zostanie mamą i doświadczy tego, że niełatwo jest zapanować nad maluchem.

Modelka zreflektowała się i przeprosiła. Wyraziła żal wobec matki dziecka

Gdy została zasypana gradem wiadomości, natychmiastowo pozbyła się podpisu, który spowodował tyle nieprzyjemności wobec niej. Przeprosiła wszystkich internautów.

- Byłam sfrustrowana i bardzo zmęczona. Kierowały mną emocje, ponieważ przez cały lot do domu siedziało za mną dziecko, które płakało i krzyczało przez kilka godzin - wyjaśniła swój stan Panari.

Dodała także, że żal jej matki dziecka, która zmęczona próbowała zapanować nad nieznośnym maluchem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ci, którzy nie chcą słuchać płaczących dzieci podczas podróży i odczuwać przykrych skutków ich zachowania, mogą podróżować liniami lotniczymi firmy Joon. To twór Air France i na pokładzie wymagający pasażerowie mają zagwarantowany święty spokój. Linia lotnicza nie zrezygnowała z przewozu dzieci, ale po prostu wydzieliła specjalne miejsce z przodu maszyny dla osób, które chcą w ciszy spędzić lot. Ta przyjemność trochę kosztuje - do biletu trzeba dopłacić 30 euro.

  1. Agata Duda w USA! Pierwsza Dama wygląda olśniewająco! Przyćmiła Melanię Trump [ZDJĘCIA]
  2. Wiadomo, na co chorowała Irena Szewińska! Przyczyny śmierci legendarnej olimpijki są STRASZNE. Aż trudno w to uwierzyć
  3.  Tak wygląda dom Justyny Żyły. Widok luksusowych wnętrz zwala z nóg
  4. Chylińska ukrywała to przed mediami. Największy rodzinny dramat gwiazdy
  5. Fatalne informacje dla Kurdej-Szatan. Gwiazdę czeka najgorsze
  6. Ogromny upał to pikuś przy tym, co czeka mieszkańców tych województw. IMGW podnosi pilny alarm przed zagrożeniem

 

Źródło: Wprost

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu