Mała Amelka miała być zdrowa. Urodziła się z powykręcanymi i bezwładnymi rączkami

Autor Klaudia Bochenek - 11 Sierpnia 2020

Dziecko miało urodzić się całkowicie zdrowe, lekarze nie poinformowali rodziców, że dzieje się coś niepokojącego. Niestety, Amelka Gidelska z Naramic urodziła się w powykręcanymi nóżkami i rączkami. Rodzice są zrozpaczeni, musieli zwrócić się o pomoc do obcych ludzi.

Dziecko urodziło się z czterokończynową artrogrypozą-amioplazją, potocznie nazywaną wrodzoną sztywnością wielostawową. Mama Amelki była w szoku, kiedy po raz pierwszy mogła utulić dziecko w ramionach. Zauważyła problemy z kończynami i nie mogła ukryć rozpaczy, lekarz prowadzący ciążę nie wspomniał jej o jakichkolwiek nieprawidłowościach.

Kończyny dziecka są powykręcane, niepokoi też fakt, że są całkowicie bezwładne. Rodzice poddali córkę licznym badaniom, na których wyniki muszą jednak poczekać - zdecydowali się m.in. na badania genetyczne.

Teraz żyją nadzieją, ponieważ dwie kliniki - jedna w Niemczech, a druga w USA - mogą przeprowadzić leczenie córki. Amelka przeszłaby szereg operacji w USA, a następnie leczono by ją ortezami za zachodnią granicą. Potrzebne jest 3,5 mln zł, a na internetowej zrzutce, jak dotąd, zebrano 86 336 zł.

Swoją cegiełkę można dorzucić TUTAJ.

Źródło: Fakt

Następny artykułNie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News