Dziecko skończyło lekcje online i wypowiedziało 6 słów. Nie mieści się w głowie, przez co musiało przejść

Dziecko skończyło lekcje online i wypowiedziało 6 słów. Nie mieści się w głowie, przez co musiało przejść Źródło: Joanna Gajcy/East News

Dziecko uczestniczyło w szkolnych zajęciach online. Tuż po zakończeniu przekazało zaprzyjaźnionemu nauczycielowi sześć przerażających słów. Ciężko uwierzyć, że takie rzeczy się dzieją. Okazuje się, że lekcje prowadzone za pośrednictwem sieci, nie na wszystkich uczniów wpływają pozytywnie. Wielu z nich nie radzi sobie ze stresem.

Dziecko było na lekcji prowadzonej "na żywo". Cała klasa zebrała się przed swoimi komputerami, a kamery rejestrowały ich obecność. Uczniowie mieli przeczytać kilka stron w podręczniku, a następnie nauczycielka przepytywała ich z tego, co zrozumieli. Dzieci nie miały zbyt dużo czasu, by przygotować się do "testu".

Dziecko wypowiedziało sześć przerażających słów

Za każdą odpowiedź podczas "testu" uczniowie otrzymywali ocenę. Kiedy dziecko nie potrafiło poradzić sobie z odpowiedzią na pytanie, otrzymywało ocenę niedostateczną. Patryk Szablewski nauczyciel z Bolechowa zdradził, co przekazał mu zaprzyjaźniony uczeń, po zakończeniu lekcji online. 

- Widziałem, w jakim stresie chłopiec uczestniczy w lekcji. Po jej zakończeniu podszedł do mnie, mówiąc: Wuja, zobacz, jak mi serce bije. Byłem tak zdenerwowany tym, że pani może mnie spytać, że nic nie zapamiętałem i nie odpowiedziałem - przekazał nauczyciel. 

Patryk Szablewski jest głęboko zaniepokojony podejściem niektórych nauczycieli, którzy sprawiają wrażenie nieprzygotowanych do sytuacji, w której się znaleźli. – Niektórzy nauczyciele nie zorientowali się, że lekcje online to są zupełnie inne realia niż lekcje w klasie – podkreślił młody nauczyciel. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziecko ma prawo odczuwać niepokój. Nauczyciel powinien pomagać, a nie karać

Każde dziecko inaczej będzie odbierać nową sytuację. Zamknięcie szkół na tak długi okres to nowość nie tylko dla nauczycieli, ale i dla uczniów. Młode osoby zostały bez kontaktu z rówieśnikami, często jednymi osobami, z którymi mają kontakt, są ich rodzice. Najmłodsze osoby widzą, że sytuacja jest poważna, ale nie oznacza to, że w pełni potrafią ją zrozumieć.  

Patryk Szablewski opowiedział historię mamy, która bała się, że jej syn ze względu na stres nie poradzi sobie z zaliczeniem klasy. Dla nauczyciela sprawa była prosta, bo należy pomagać, a nie karać. 

Dzisiaj grzeje: 1. Ujawnili wstępne wyniki sekcji zwłok Kacperka. Ciężko powstrzymać łzy
2. Większość z nas miała już koronawirusa? Piorunujące dane, przeważająca część Polaków nie miała pojęcia

Jedna z matek napisała do mnie wiadomość, że bardzo przeprasza, ale jej syn jest zagubiony w tej zdalnej edukacji i chyba nie da rady zaliczyć przedmiotu. Moja odpowiedź była oczywista: "Przecież tu nie chodzi o zaliczenie. Najważniejsze jest to, żebyśmy byli w kontakcie i wspierali się w trudnych chwilach" - opowiedział. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Znany piłkarz cudem uniknął śmierci. Jego karierę przekreślił wypadek
  2. Tragiczna śmierć młodego piłkarza. 19-latek miał przed sobą całe życie
  3. Przed pogrzebem męża zajrzała do gazety. Natychmiast pobladła, teraz prawdę poznało całe miasto
  4. Marta Kaczyńska przekazała bardzo ważną wiadomość. Chodzi o ciążę, od teraz wiele się zmieni w życiu każdej Polki
  5. Premier Morawiecki pilnie apeluje do Polaków. Ujawnił jedno z największych zagrożeń pandemii
  6. Nagły niesamowity pomysł Lidla. Cudowna, wielka zmiana, zakupy będą wyglądały inaczej

źródło: WP

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News