Dziecko umierało w bagażniku. W tym czasie jego macocha kopała mu grób

Dziecko umierało w bagażniku. W tym czasie jego macocha kopała mu grób

Dziecko zamknięte w bagażniku umierało w okropnych męczarniach. Macocha wykorzystała czas jego cierpienia na wykopanie mu grobu. Bezduszność kobiety przeraża.

Dziecko dusiło się w samochodzie, gdy jego oprawczyni grzebała w ziemi szpadlem. Macocha 8-letniego chłopca najpierw dotkliwie go pobiła, potem poniżająco zatrzasnęła w swoim bagażniku. Czas, który konające dziecko spędziło w zamknięciu, poświęciła na pomalowanie drzwi i wykopanie jego grobu.

Dziecko miało już nie żyć

Macocha Gabriela nie wiedziała, że dziecko wciąż żyło. Kiedy wrzuciła je do bagażnika, było pobite i podduszone. Wcześniej podstępem skłoniła chłopca, by zamiast wybrać się na boisko z kuzynem, wsiadł do jej samochodu. Miała zabrać go do domu, który dzieliła z jego ojcem. Po przybyciu do wioski, gdzie znajdowała się nieruchomość, skatowała swojego pasierba. Myślała, że udało się jej ostatecznie pozbyć dziecka, więc ukryła jego ciało w bagażniku. Tam chłopiec konał przez nawet 90 minut.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

 - W tym czasie wypaliła kilka papierosów, pomalowała drzwi, wykopała grób i godzinę później uświadomiła sobie, że Gabriel wciąż oddycha. Wtedy go udusiła - relacjonował prokurator na sali sądowej podczas procesu Any Julii Quezady, odpowiedzialnej za śmierć dziecka.

Kobieta była zdolna do wszystkiego. Gdy upewniła się, że jej pasierb nie żyje, wrzuciła jego truchło do wykopanego przez siebie dołu, który okazał się zbyt mały, by pomieścić 8-latka. Wtedy spróbowała rozczłonkować dziecięce ciało przy pomocy łopaty. Osiągnęła niewiele: pośmiertnie złamała mu rękę. Później zasypała prowizoryczny grób.

Dziecko zaginęło, więc go szukała

Ramię w ramię ze swoim partnerem, ojcem Gabriela, poszukiwała zabitego dziecka, którego los nie był publicznie znany przez kolejne 12 dni. Płakała krokodylimi łzami i błagała o pomoc w poszukiwaniu chłopca. Ponura prawda wyszła na jaw, gdy macocha postanowiła przenieść grób skatowanego pasierba. Ukradkiem wykopała zwłoki dziecka i ponownie wrzuciła do swojego bagażnika. Wtedy do akcji wkroczyli śledzący ją oficerowie policji. Quezada zeznała, że dziecko rzuciło się na nią z siekierą. Dopiero w krzyżowym ogniu pytań przyznała, że to ona była agresorką.

Dzisiaj grzeje: 1. Popularny lek dla dzieci pilnie wycofany ze sprzedaży. Każdy może mieć go w swojej apteczce

2. Rodzice opłakiwali śmierć 2-letniego syna przy jego zwłokach. Po 2 godzinach dziecko obudziło się i skierowało do taty prośbę

Morderstwo małego Gabriela miało miejsce w lutym tego roku w Hiszpanii. Historia jego macochy przypomina słynne polskie zabójstwo Madzi z Sosnowca. Obie dzieciobójczynie wyróżniało wyjątkowe wyrachowanie. Wyrok w sprawie Quezady zapadnie 19 września.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kiedy ten noworodek się urodził, w ogóle nie wyglądał jak inne dzieci. Nawet własna matka się go panicznie bała
  2. Syn gwiazdora Ranczo publicznie apeluje do matki. Jest zaniepokojona
  3. Kiedy ten noworodek się urodził, w ogóle nie wyglądał jak inne dzieci. Nawet własna matka się go panicznie bała
  4. Smutne wiadomości obiegły media, to wielka strata dla Polaków. Nie żyje Z. Szostak
  5. Ciężarna 19-latka została zbiorowo zgwałcona. Ojciec jej dziecka nie żyje

źródło: interia

Następny artykuł