Dajesz popularne mięso swojemu dziecku? Popełniasz koszmarny błąd, jest gorsze nawet od parówek

Dajesz popularne mięso swojemu dziecku? Popełniasz koszmarny błąd, jest gorsze nawet od parówek Źródło: iStock.com

Dziecko nie od razu może spożywać wszystkie produkty. Dieta dla maluszków bazuje na tym, by w niewielkich odstępach czasu wprowadzać coraz to nowsze pokarmy. Jeżeli chodzi o mięso, okazuje się, że jest taki rodzaj, którego absolutnie nie można podawać dziecku.

Dziecko od rodziców uczy się niezliczonej ilości rzeczy - to oni są jego głównym źródłem wiedzy. Dzięki mamie i tacie kształtuje się mały człowiek, który wyniesione z domu wiadomości będzie w mniejszym lub większym stopniu wykorzystywać w późniejszych latach.  Ze względu na to, że dziecko przez pierwsze lata życia za wzór bierze rodziców, to oni są odpowiedzialni za kształtowanie jego nawyków żywieniowych. W związku z tym mądrzy rodzice powinni wiedzieć, jakie produkty wprowadzać do diety dziecka, a jakich nie. 

Przede wszystkim dziecko nie może jeść tego mięsa

Wprowadzając do diety dziecka mięso, należy postępować podobnie jak w przypadku innych produktów, czyli działać stopniowo. Żołądek małego dziecka musi się przyzwyczajać do nowych pokarmów, które nie od początku mogą na nie pozytywnie wpływać. 

- Dzieci nie powinny jeść mięsa tłustego. Wieprzowina, której Polacy jedzą najwięcej, nie służy dziecku. Lepszym wyborem jest królik, indyk lub kurczak. Każdy rodzic powinien zwrócić uwagę na świeżość mięsa i to, skąd pochodzi. Dla niektórych może być to zaskoczeniem, ale najbardziej odżywcze ze zwierzęcia są podroby, przede wszystkim wątroba – mówi dietetyk.

Z diety dziecka trzeba wyeliminować mięso, które zawiera najwięcej tłuszczu, by zrobić miejsce na bardziej odpowiednie rodzaje mięsa. Wśród rekomendowanych przez dietetyków znalazły się królik, cielęcina i indyk.

A co jeśli dziecko uwielbia parówki? 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Każde dziecko lubi parówki, a rodzice często proponują je swoim pociechom ze względu na szybkie przygotowanie. Jednak czy warto podawać dzieciom parówki, czy może jednak im zaszkodzą?

- Ach te parówki! Temat rzeka. Parówka jest bardziej produktem tłuszczowym niż mięsnym. Zawiera około 20-30 proc. tłuszczu. Przez dzieci uwielbiane, przez wielu demonizowane. Jeśli kupimy te dobrej jakości, możemy je podać dziecku. Tylko z umiarem. I bardzo ważne: jeśli na pierwszym miejscu w składzie jest woda i celuloza, to odłóżmy produkt na półkę i nigdy do niego nie wracajmy - podpowiada dietetyk. 

Dzisiaj grzeje: 1. Na pogrzeb Anny Jantar przyszło aż 40 tysięcy Polaków. To, jak wygląda jej grób dziś jest nie do uwierzenia
2. 21 lat młodszą dziewczynę trzyma na smyczy, jedzenie wrzuca jej do miski. Rodzina nie potrafi jej pomóc

Najważniejszą zasadą dotyczącą każdego produktu w diecie jest stosowanie go z umiarem i w rozsądnych dawkach. Mięso nie powinno być jedynym składnikiem w jadłospisie nie tylko dziecka, ale także osób dorosłych. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Mogą ZABRAĆ ci miejsce pochówku bliskiej osoby. Aby temu zapobiec, musisz pamiętać o jednym
  2. Kaczyńska z rodziną odwiedziła grób rodziców na Wawelu. Towarzyszył jej też Andrzej Duda
  3. Wydało się, jaką emeryturę będzie miał Donald Tusk. Śmieszna kwota, Polacy łapią się za głowy
  4. 5 mężczyzn brutalnie zgwałciło bezbronne dziecko. Wyrok sądu jest śmieszny, a uzasadnienie sprawia, że ręce opadają
  5. GIS pilnie wycofuje popularną przyprawę. Jest skażona groźną bakterią, lepiej od razu ją wyrzucić

źródło: parenting

Następny artykuł