6-latek chciał tylko odpalić petardę w sylwestrową noc. Lekarze robili co mogli, pomoc na nic się nie zdała

6-latek chciał tylko odpalić petardę w sylwestrową noc. Lekarze robili co mogli, pomoc na nic się nie zdała Źródło: .

Dziecko zostało ranne w sylwestrową noc. Wybuch petardy to nic nowego dla lekarzy pełniących dyżur na SOR-ze. Musieli ratować 6-letniego chłopca, któremu petarda wybuchła w ręku. To nie jedyny tragiczny wypadek tego rodzaju w Polsce.

Dziecko nie było do końca świadome tego, jakie mogą być konsekwencje zabawy petardami. Co roku ostrzega przed nimi policja, lekarze i rodzice - to mogło skończyć się prawdziwą tragedią.

Dziecko trzymało w ręce petardę. Wybuchła w niespodziewanym momencie

6-latek w sylwestrową noc zdecydowanie nie przestrzegał zasad bezpieczeństwa. Być może nie posłuchał rodziców i chciał odpalić petardę z ciekawości. Być może zrobił to pod presją kolegów - nie wiadomo. Dziecko trafiło do Szpitala Dziecięcego przy ul. Krysiewicza w Poznaniu. Jego ręka krwawiła. Petarda, którą po odpaleniu trzymał w ręku, wybuchła wcześniej niż się spodziewał. Rodzice bali się najgorszego - paraliżu lub utraty palca, w najgorszym razie dłoni.

Lekarze robili co mogli, a rodzice do samego końca mieli nadzieję, że ręka ich dziecka zostanie uratowana. W panice obawiali się samych przygnębiających diagnoz. Wypadekz petardą zakończył się dla 6-letniego chłopca utratą fragmentu palca. Niestety, nie udało się inaczej. Szczęście w nieszczęściu, że skończyło się tylko na tym. Mogło być o wiele gorzej: do poznańskiego szpitala trafił np. nastolatek, w którego przypadku petarda nie wystrzeliła w górę, a w bok - jego łydka została przestrzelona.

Szpitalne SOR-y miały pełne ręce roboty. Jedyna w swoim rodzaju noc w roku obfituje w koszmarne wypadki

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Doszło do wielu zdarzeń związanych z samą zabawą sylwestrową; dzieci np. skakały bez opieki na trampolinach - jedno z nich wpadło na drut. Był też przypadek ciężkiego poparzenia o rozgrzany piekarnik, a także nieszczęście nastolatki, która bawiąc się z koleżankami, upadła na krawężnik, zbiła okulary i pokaleczyła się szkłem. Dla chirurgów był to naprawdę obciążający dyżur - orzekła Urszula Łaszyńska, rzeczniczka prasowa Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu.

Dzisiaj grzeje: 1. Borys Szyc wziął ślub! ”Tak kończymy ten niesamowity rok”
2. Najgorszy finał imprezy w polskim mieście. Nie żyje 39-latka, szybka akcja ratunkowa nie pomogła

Szpitalne Oddziały Ratunkowe w całym kraju przyjmowały pod swoją opiekę nie tylko dorosłych, ale również dzieci. Liczba rannych dzieci i nastolatków wzrasta z roku na rok i nie są to pocieszające statystyki. W samym szpitalu w Poznaniu na oddział przyjęto kilkadziesiąt osób poniżej 18. roku życia. W większości "bawiły się" petardami.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Maryla Rodowicz dała jednoznaczny sygnał na Sylwestrze Marzeń. Kurskiemu się nie spodoba
  2. Ceny w 2020 r. zwalają z nóg. Najbardziej podrożeje kilka podstawowych rzeczy
  3. Różowy lateksowy motyl był tylko początkiem. Dopiero druga kreacja Maryli Rodowicz sprawia, że szczęki opadają
  4. Najgorszy początek Nowego Roku. Z samego rana pożar zebrał śmiertelne żniwo, koszmar w polskim mieście
  5. Mama wyprowadziła się z domu bez malutkiej córki. Dopiero po 10 latach przypomniała sobie, że ją zostawiła

Źródło: Onet

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News