Niepokojące doniesienia o tysiącach dzieci w Polsce. Tylko w Warszawie naliczono 650, alarmujące słowa dyrekcji szkół

Niepokojące doniesienia o tysiącach dzieci w Polsce. Tylko w Warszawie naliczono 650, alarmujące słowa dyrekcji szkół Źródło: Unsplash Gaelle Marcel

Te informacje mogą napawać sporym niepokojem. Wszystko za sprawą dzieci, których w samej Warszawie jest aż 650. Pracownicy placówek oświaty nie mają złudzeń: sytuacja jest dramatyczna i niestety wciąż nie wiadomo co można z tym faktem zrobić.

Placówki oświaty w dobie pandemii stanęły przed nie lada wyzwaniem. Okazuje się, że wiele dzieci nie uczestniczy w zdalnych zajęciach, które zostały wprowadzone w obawie przed rozprzestrzenianiem się epidemii. Sytuacja jest dramatyczna.

Wiele dzieci zniknęło bez śladu

Nieraz dzieci potrafiły dostarczyć wielu zmartwień. Było tak wówczas, gdy syn pewnej kobiety zaczął się skarżyć na ból w buzi. Jednak tym razem obawy mają pracownicy szkół. Podczas zagrożenia epidemiologicznego wszystkie placówki oświaty zostały zamknięte, a dzieci musiały przyzwyczaić się do lekcji przez internet. Okazuje się, że wiele z nich nie uczestniczy w tego typu zajęciach. Liczby są zatrważające.

Jak donosi portal Fakt24, w samej Warszawie nie wiadomo co dzieje się z 650 podopiecznymi szkół. Problem dotyczy 286 dzieci z podstawówek, 201 uczniów szkół zawodowych i techników oraz 117 licealistów. Niepewność o ich losy spędza sen z powiek dyrekcji placówek oświaty. Jedna z dyrektorek szkół wyraziła swoje obawy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Pracownicy szkół nie mogą ukryć niepokoju

- Co się takiego zadziało, że tych dzieci nie ma online? Dlaczego w ogóle nie odbierają informacji? Czy coś się złego dzieje? Czy jest tam przemoc? Rodziny zmieniają miejsca pobytu, podając czasami fałszywe dane - powiedziała podczas programu "Czarno na białym", przytaczana przez portal Fakt24, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 58 w Warszawie.

Od momentu wprowadzenia zdalnych lekcji, w samej Szkoły Podstawowej nr 58 w Warszawie nie brało w nich udziału aż 20 dzieci. Tylko połowie z nich udało się udzielić pomocy w dostępie do laptopa i internetu. Jednak w przypadku pozostałych dzieci nie udało skontaktować się z ich rodzicami. W takiej sytuacji władze szkoły informują policję lub Ośrodek Pomocy Społecznej.

Należy pamiętać, ze rodzice nie mają obowiązku wpuszczenia ich do domu. W związku z tym interwencja może okazać się nieskuteczna. Minister edukacji narodowej stwierdził, że rząd przeznaczył już kilkaset milionów złotych na zakup materiałów dydaktycznych niezbędnych do zdalnej nauki. Odpowiedzialność za ich dostarczenie przerzuca na pracowników placówek oświaty.

Dzisiaj grzeje: 1. Ważny zakaz przedłużono do końca lipca. Zapadła oficjalna decyzja

2. Dagmara Kaźmierska nie może się pozbierać. Własny syn złamał jej serce

- To jest zadanie przede wszystkim dla wychowawców oraz dyrektorów szkół. To oni mają sprawdzić, czy ci uczniowie realizują obowiązek szkolny, a jeżeli nie, to powinni kontaktować się z rodzicami - powiedział Dariusz Piontkowski, cytowany przez portal Fakt24.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Przełom na skalę Europy. Słowenia ogłosiła koniec epidemii
  2. Polskie media przekazały druzgocącą informację. Nie żyje prawdziwa legenda, dla Polaków był inspiracją
  3. Dagmara Kaźmierska z "Królowych życia": wiek, syn, mąż, instagram
  4. Jurek Owsiak ujawnił naprawdę złą informację. Ostrzegł już szpitale walczące z epidemią, WOŚP padła ofiarą oszustów
  5. Największe banki w Polsce alarmują, klienci zostaną odcięci od dostępu do swoich pieniędzy. Wiadomo od kiedy dokładnie zaczną się przerwy techniczne
  6. Będzie szturm klientów na Biedronkę. Ceny mięsa, masła i młodej kapusty zwalają z nóg

Źródło: Fakt24

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News