"Przestraszone fajtłapy". Tak wychowujemy własne dzieci?

"Przestraszone fajtłapy". Tak wychowujemy własne dzieci?

Dzieci wychowywane są dzisiaj na fajtłapy - twierdzą psychologowie. Mają dobre powody ku temu, aby tak mówić. Rodzice bywają wobec własnych pociech zdecydowanie zbyt nadopiekuńczy, co może skończyć się dla nich bardzo przykrymi konsekwencjami.

Dzieci szybko dorastają, jednak niektóre mogą zupełnie nie poradzić sobie w dorosłym życiu. Wszystko z powodu ich nadopiekuńczych rodziców, którzy za wszelką cenę próbują ochronić własne pociechy przed wszystkimi negatywnymi emocjami i jakimkolwiek ryzykiem. Czy to dobrze? Jak twierdzą psychologowie - zdecydowanie nie.

Dzieci wychowywane na fajtłapy

Żyjemy w świecie, w którym rodzice stają się coraz bardziej nadopiekuńczy. Wszystko rozpoczyna się od całkiem dobrych intencji i motywacji. Rodzice chcą po prostu ochronić własne dzieci przed bólem i cierpieniem. Te są jednak nieodzownymi składnikami życia. Rzeczywistość dorosłego człowieka wiążę się przecież właśnie z chwilami radości i szczęścia, ale także z cierpieniem, bólem, smutkiem i tęsknotą. Jeśli więc dzieci od najmłodszych lat oswajają się z tymi emocjami, uczą się tego, że te emocje są normalne, później wiedzą w dorosłym życiu jak sobie z nimi radzić i jak je zaakceptować. W przeciwnym razie wyrosną na fajtłapę.

Dzięki umiejętności radzenia sobie również z negatywnymi emocjami w dorosłym życiu, dzieci czują się o wiele bardziej sprawcze i zaradne. Znają swoje dobre i złe strony, a to ma niemal same plusy. Uczy dzieci pokory, ale także daje wiedzę o samym sobie - o swoich słabych i dobrych stronach. Znajomość swoich wad i zalet przekłada się na poczucie własnej wartości, a także na późniejsze ukierunkowanie swojego życia we właściwą stronę. Dziecko, które zna m.in. stałe cechy swojego temperamentu wie, jak pokierować sobą w dorosłości, aby być bardziej szczęśliwym i spełnionym.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dzisiaj grzeje: 1. Nowość od Zenka Martyniuka wbije was w fotele. Król disco-polo wypuścił właśnie petardę, która miażdży „Przez Twe oczy zielone”

2. Wydano ostrzeżenie dla klientów ING i mBanku! Możecie stracić pieniądze

Rodzice są zbyt nadopiekuńczy

Rodzice popełniają także inny błąd wychowawczy związany z chronieniem swoich dzieci przed podejmowaniem ryzyka. Aby ryzykować, trzeba się odważyć. Odwaga natomiast wiąże się z konsekwencjami, bo zawsze coś może się nie udać. Takie jest jednak życie i im wcześniej dziecko to zrozumie - tym lepiej. Brak podejmowania ryzyka w młodym wieku potęguje w dziecku lęk. W dorosłym życiu dziecko będzie bało się ryzykować, bo z trudem ten lęk przed podejmowaniem ryzyka będzie musiało stopniowo pokonywać. Dorosły będzie więc musiał niejako "odrobić pracę domową" z przeszłości. Nie warto więc wychowywać swojego dziecka na fajtłapę, które będzie żyło w nieustannym strachu.

  1. Przerażony kot jechał na dachu rozpędzonego samochodu. Drżał z przerażenia i cudem uszedł z życiem [WIDEO]
  2. Panna młoda ukroiła tort weselny i zobaczyła coś przerażającego. Musiała interweniować policja
  3. W fontannie na Śląsku dokonano strasznego odkrycia, o którym mówią już prawie wszystkie media w Polsce. Nie mieści się w głowie
  4. Wypłynęły zapomniane notatki. Ujawniają, że przed Polakami ukryto nadzwyczaj prywatne zdjęcia Jana Pawła II zrobione z ukrycia
  5. Nagranie z sypialni Małgorzaty Rozenek w sieci. Nagle jej mąż w łóżku zaczął przeraźliwie krzyczeć, aż was zamuruje

Źródło: mama:Du

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu