Duński minister spraw zagranicznych Kristian Jensen oświadczył na jednym z portali społecznościowych, że cieszy się iż nie mieszka w Szwecji. Słowa duńskiego polityka to reakcja na aferę z „rasistowskimi plastrami”, która wybuchła ostatnio w Szwecji.

O aferze z „rasistowskimi” plastrami pisaliśmy kilka dni temu. Za sprawą szwedzkiej blogerki, która oskarżyła tamtejsze apteki o rasizm z uwagi na brak plastrów o ciemnych kolorach w ich ofercie, największe sieci aptek – w tym państwowa – przeprosiły wszystkich urażonych za swój „niezamierzony rasizm” i zapowiedziały wprowadzenie większego wyboru kolorowych plastrów.

Gdy o sprawie zaczęły pisać światowe media, duński minister spraw zagranicznych podzielił się na jednym z portali społecznościowych swoją opinia na ten temat. Skomentował ją krótko oświadczając, że „po raz kolejny cieszy się, że nie mieszka w Szwecji„.

Na słowa duńskiego polityka natychmiast zareagowali szwedzcy internauci, których oburzyła ta wypowiedź. Większość z nich domagała się od ministra przeprosin.

Jensen nie dał jednak za wygraną i swoją opinię powtórzył na antenie duńskiej telewizji mówiąc, że „cieszy się, że mieszka w kraju gdzie mówi się o bardziej poważnych problemach niż kolor plastrów”.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh, źródło: sputniknews.com

...

Zobacz również