Widać po czyjej stronie opowiadają się politycy PiS w sporze między prezydentem i ministrem obrony. Andrzej Duda usłyszał właśnie od bliskich sobie osób, że złamał konstytucję. 

O tym, że relacje między prezydentem i ministrem obrony nie należą do najcieplejszych, wiedzieliśmy od dawna. Teraz doszło jednak do ich znaczącego pogorszenia. Ochłodzenie jest następstwem rezygnacji Dudy z wręczenia nominacji generalskich i admiralskich 15 sierpnia.

Teraz na prezydenta spadają gromy. Również ze strony osób, które do tej pory stały po jego stronie. Przykładem jest tutaj Tomasz Sakiewicz. Redaktor naczelny, sprzyjającej PiS „Gazety Polskiej” powiedział wprost, że prezydent… złamał konstytucję!

To ostatnie słowo może dotyczyć konkretnego generała. Jeśli ktoś nie podobałby się prezydentowi, to może odmówić takiej nominacji. Ale nie może odmówić ich z innego powodu niż zastrzeżenia personalne. A tu prerogatywy są wykorzystywane przez prezydenta do poszerzania swojej władzy w armii. To budzi ogromne wątpliwości konstytucyjne. Prawdę mówiąc, to zapis konstytucji został tu naruszony przez prezydenta – powiedział Sakiewicz w rozmowie z „Super Expressem”.

ZOBACZ TAKŻE

https://www.youtube.com/watch?v=hE8DTQ0wSsc

 

...

Zobacz również