Okazuje się, że konflikt między Prezydentem RP a Prawem i Sprawiedliwością trwa znacznie dłużej niż od czasu zawetowania ustaw reformujących sądownictwo. Obie strony mają nawet swoich „kretów”.

Na jaw wyszło, że to szef gabinetu prezydenta, Krzysztof Szczerski informował do tej pory Jarosława Kaczyńskiego o poczynaniach głowy państwa. To przez niego prezydent musiał pożegnać się z myślą o zawetowaniu jednej z ustaw partii rządzącej.

Prezydent Andrzej Duda chciał „wybić się na niepodległość” wetując ustawę podwyższającą akcyzę paliwową. Jarosław Kaczyński miał jednak dowiedzieć się o tym planie właśnie od Krzysztofa Szczerskiego.

Za sprawą społecznego oburzenia oraz zamiarów prezydenta prezes Prawa i Sprawiedliwości sam postanowił, więc o wycofaniu się z projektu.

Sytuacja jest jednak o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ prezydent również posiadać ma swoje „uszy” w szeregach partii rządzącej. Po doniesieniach o zdradzie szefa swojego gabinetu zadbał o to, by odciąć go od informacji dotyczących planu zawetowania ustaw reformujących sądownictwo.

źródło: natemat.pl

https://www.youtube.com/watch?v=hE8DTQ0wSsc

...

Zobacz również