Rafał Brzozowski doznał poważnych powikłań po anginie, na skutek których, stracił głos. Dzięki staraniom lekarzy odzyskał go, ale jego życie już nigdy nie będzie wyglądało tak samo.

36-letni Rafał Brzozowski znany jest m.in. z przeboju „Tak blisko”. Głos to jego narzędzie pracy. Gdyby nie ciężka praca lekarzy, mógłby stracić go na dobre. Brzozowski doznał poważnych powikłań po anginie, przez co ucierpiało jego gardło.

Piosenkarz czuje się coraz lepiej, ale pozostaje pod opieką specjalistów. Ich opinie są jednoznaczne – Brzozowski będzie musiał kompletnie zmienić swój tryb życia i przejść na restrykcyjną dietę.

Mój organizm był skatowany i wyniszczony po zastrzykach, które ostatecznie uratowały mi głos. Teraz mam dietę złożoną z samych naturalnych składników. Nie mogę spożywać niczego z cukrem, nie jem słodyczy, nie piję alkoholu ani niczego gazowanego. Początki były straszne, ale w końcu dobrze się czuję i mogę śpiewać na koncertach – powiedział w rozmowie z „Faktem” Brzozowski.

Stan zdrowia piosenkarza poprawia się, ale nadal musi się pilnować.

– Wciąż jestem pod opieką laryngologa. Na razie cieszę się dobrym zdrowiem, ale wiem, że muszę uważać, żeby znów nie mieć problemów z głosem. Licho nie śpi! – mówił „Faktowi” Brzozowski.

źródło: Fakt

...

Zobacz również