Dorota Wellman podzieliła się własną, bardzo smutną historią. "Ten okres był dla mnie traumą"

Dorota Wellman podzieliła się własną, bardzo smutną historią. "Ten okres był dla mnie traumą" Źródło: Facebook/Dorota Wellman

Dorota Wellman jest znana z tego, że ma ogromny dystans do siebie. Na pewno jest to jeden z powodów, dzięki któremu jest tak lubianą osobą. Wielokrotnie podkreślała, że niełatwo ją obrazić i mało ją obchodzi, co inni uważają na jej temat. Tym razem podzieliła się smutną, wstrząsającą historią o trudach zajścia w ciążę.

Dorota Wellman i jej nowa książka

Dorota Wellman na spotkaniu, które miało na celu promocję jej nowej książki "I Ty możesz być modelką", wspominała o tym, z jakimi obrzydliwymi epitetami się spotykała. Nie przejmowała się jednak opiniami hejterów. Głównie dlatego, że jej figura jest efektem problemów zdrowotnych. Sama w dość zabawny sposób pokazuje, że ma ogromny dystans do siebie.

 - Mam się powiesić? Żaden sznur mnie nie utrzyma… - żartowała Dorota Wellman.

Wsparcie od Wellman

Obecnie prezenterka wspiera Małgorzatę Rozenek-Majdan w walce o swobodne wypowiadanie się na temat metody zapładniania in-vitro. Przypomnijmy, że odkąd Prawo i Sprawiedliwość doszło do władzy, to in vitro zyskało miano tematu tabu. Małgorzata pomimo tego, że wychowywała się w dość konserwatywnych warunkach, dwukrotnie zdecydowała się na zastosowanie pozaustrojowego zapłodnienia, a w tym momencie rozważa już trzecie. Przy okazji promowania książki poświęconej in vitro zauważyła, że rządy Prawa i Sprawiedliwości sukcesywnie cofają Polskę do czasów średniowiecza.

Smutna historia prezenterki

Spotkanie dotyczące promocji książki Rozenek poprowadziła Dorota Wellman. Jak powiedziała w rozmowie z Faktem, temat jest jej bardzo bliski. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

 - Doświadczyłam w życiu niepłodności(...). Mimo że byłam młoda, w odpowiednim wieku, to jednak przez kilka lat nie udawało mi się zajść w ciąże. Powiem wprost: ten okres, kiedy staraliśmy się z mężem o dziecko, był dla mnie traumą. W pewnym momencie całkowicie się załamałam, miałam poczucie niespełnienia, mówiłam sobie, że jestem gorsza od innych. Doszło do tego, że niemalże gardziłam sobą, ciągle się oskarżałam: Wszystkim się udaje, a tobie nie, jesteś beznadziejna - mówiła gwiazda TVN.

Jak wiadomo, udało się jej zajść w ciążę.

 - To jedyne, które mam, jest upragnione, wyczekane i najbardziej kochane. Gdy urodził się Jakub, znów znalazłam sens w życiu - wspomina. To był wybuch szczęścia. Do momentu, kiedy urodził się Kuba, prowadziłam rozrywkowe, egoistyczne i nieco bezsensowne życie. Sens pojawił się, gdy urodziłam. Wówczas zrozumiałam, że jest po co i dla kogo żyć. Ukochany syn w pewnym sensie wynagrodził mi wszystkie lata cierpień - dodaje Dorota

  1. Jak mieszka Majka Jeżowska? Dom piosenkarki jest nowoczesny i wyrafinowany
  2. Kinga Rusin: „Siadałam na podłodze w tym dużym domu i płakałam, nie miałam siły wstać”. O co chodzi?
  3. Tragiczna wizja Jackowskiego. Ostrzega, że Polacy mają duży problem, najbliższe miesiące mają być koszmarem
  4. Dziś miliony widzów włączą TVN. Telewizja pokaże film Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu"
  5. Odbierze wam mowę. Właśnie ujawniono PRAWDZIWY powód rozstania Meghan Markle z pierwszym mężem
  6. Smutne wiadomości obiegły rano polskie media. Nie żyje wielki artysta, który na zawsze zapisał się w historii

Źródło: Pudelek

 

Następny artykuł