Szelągowska nie mogła liczyć na matkę. Niełatwe dzieciństwo gwiazdy

Szelągowska nie mogła liczyć na matkę. Niełatwe dzieciństwo gwiazdy Źródło: instagram/dotindotin/

Dorota Szelągowska obecnie odnosi niesamowite sukcesy. Spełnia się zawodowo i co chwilę wyznacza sobie nowe cele. Wielokrotnie przyznaje, że czuje się szczęśliwa. Okazuje się, że na swoje szczęście musiała zapracować zupełnie sama. Jak wyznaje - nie miała najłatwiejszego dzieciństwa. Nie mogła liczyć na wsparcie najważniejszej osoby w życiu.

Dorota Szelągowska szczerze o swoim dzieciństwie. Nie było łatwe

Dorota Szelągowska jest jedną z popularniejszych gwiazd polskiego show biznesu. Spełnia się zawodowo. Jest prowadzącą trzech programów: "Dorota was urządzi", "Dorota inspiruje" i "Domowe rewolucje". Szelągowska pokazuje w nich, jak można w stylowy sposób odmienić swoje dotychczasowe mieszkanie. Dzięki swoim osiągnięciom oraz niesamowitej empatii otrzymała Telekamerę w kategorii: Osobowość Telewizyjna. Nic w tym dziwnego. Prezenterka jest utalentowana, ale również zawsze uśmiechnięta, za co kochają ją miliony.

 - Budzę się czasem i myślę: Boże, czym ja sobie na to wszystko zasłużyłam? Dziękuję za to co mam, licząc, że to nie jest tylko chwila! - wyznaje prezenterka.

W ostatnim czasie, podczas jednego z wywiadów Dorota Szelągowska, szczerze opowiedziała o tym jak wyglądało jej dzieciństwo. Wcale nie było takie łatwe, jak by się mogło wydawać. Jak sama wyznaje, jej relacje z matką nie wyglądały jak typowe relacje matki z córką. Gdy Dorota była jeszcze małą dziewczynką, jej mała przechodziła nie najlepszy okres w swoim życiu. Pisarka - Katarzyna Grochola - starała uporać się z rozpadem małżeństwa. Dodatkowo zmagała się z nowotworem. Ilość problemów sprawiła, że nie potrafiła ona dać córce tyle wsparcia i poświęcić tyle uwagi, ile ona potrzebowała. Nie miała na to siły. Według Doroty - "Była najlepszą matką, jaką mogła być".  

 

Wydawać by się mogło, że matki - najważniejszej osoby w życiu - nie da się zastąpić. Na szczęście Szelągowska w zamian otrzymała niesamowite wsparcie od kogoś innego. 

Wychowała ją babcia. To jej zawdzięcza wszystko to, co ma teraz

Prezenterka nigdy nie ukrywała, że babcia była najważniejszą osobą w jej życiu. Wszystko zawdzięcza właśnie jej. To babcia pokazywała jej jak wygląda życie. Polonistka i redaktorka, starała się jak najlepiej, wynagrodzić wnuczce niedyspozycje matki. 

Ona mnie ukształtowała. Nauczyła czytać, rysować, gotować, tkać, szyć, pisać, dekorować, wyczarowywać coś z niczego... - wyznaje Dorota Szelągowska. Jak sama przyznaje, to dzięki babci Lidce swoje dzieciństwo wspomina miło i zawsze z uśmiechem. Jest jej wdzięczna za wszystko, co dla niej zrobiła. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Dzięki temu co przeszła, dziś jest niesamowitą kobietą 

Dorota sama przyznaje, że nie ma żalu do matki o to jak wyglądały ich relacje. Uważa, że to właśnie te doświadczenia ją ukształtowały. Dzięki nim zyskała mnóstwo siły, by teraz - w dorosłym życiu - pokonywać wszelkie słabości. Jest dumna z tego kim jest, z tego ile udało jej się osiągnąć. Ma męża, dzieci, zawód, który kocha i w którym może się rozwijać.  

 - Staram się wyryć w głowie to uczucie spełnienia, które teraz mam i zapamiętać je na zawsze - wyznaje. 

Niestety babcia Lidka, odeszła, więc Szelągowska nie może dzielić się swoim życiem z nią tak, jak by chciała. Na szczęście ma matkę, z którą nadrabia stracone lata.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 

  1. Beata Tyszkiewicz pobiła rekord! Nigdy nie zgadniecie ilu miała mężów. Zemdlejecie z wrażenia
  2. Dramat gwiazdy "Na Wspólnej"! Jej córka ma porażenie mózgowe
  3. Czym teraz zajmie się Justyna Żyła? "Pakuję walizki i uciekam"
  4. Dwie wielkie telewizje zaplanowały hitowy wieczór. Będziemy wyrywać sobie pilota z rąk
  5. Katarzyna Dowbor skrywa ogromny dramat. Była bita i dręczona
  6. Nowotwór zaatakował kobietę w ciąży. Dramatyczna operacja, dwa życia w rękach lekarzy 

Źródło: POMPONIK 

Następny artykuł