Donald Tusk
Fot. YouTube/Donald Tusk
Mikołaj Pilecki - 17 Września 2018

Zaskakujące doniesienia mediów. Tusk może wrócić już na wcześniejsze wybory!

Donald Tusk zakończy niedługo drugą i ostatnią kadencję na stanowisku Przewodniczącego Rady Europejskiej. Zmusi go to oczywiście do szukania nowej roli, a coraz głośniejsze stają się głosy, mówiące jakoby miał powrócić do Polski. Czy zrobi to już na wybory parlamentarne?

Donald Tusk rządził Polską w latach 2007-2015, kierując najdłużej trwającym rządem w historii III RP. Gdy pod koniec drugiej kadencji PO-PSL u sterów państwa otrzymał propozycję objęcie stanowiska Przewodniczącego RE, wyjechał z Polski, pozostawiając losy partii w rękach Ewy Kopacz, którą wyznaczył na swoją następczynię. Była minister zdrowia nie poradziła sobie jednak z wyznaczonym jej zadaniem i wraz z kolegami i koleżankami z partii utopiła kapitał zebrany przez osiem lat rządów. Donald Tusk w tym czasie nie musiał bać się o swoją pozycję, bo jako nowy "prezydent Europy" miał zapewnione poważanie, zarobki, pozycję i pewną władzę, ale przede wszystkim rozpoznawalność, która w warunkach naszego Kontynentu znaczy bardzo wiele dla zawodowego polityka. Pięć lat szefowania Radzie Europejskiej upłynie byłemu polskiemu premierowi w listopadzie przyszłego roku, a co za tym idzie, będzie zmuszony szukać nowego zatrudnienia. Nie wykluczone, że otrzyma inne unijne stanowisko, niewykluczone także, że wróci nad Wisłę i postara się o odzyskanie tutaj władzy.

Donald Tusk wraca do Polski?

Na temat ewentualnego powrotu Tuska do kraju mówi się już od kilku miesięcy. Początkowo spekulowano, że zjawi się na wybory do PE, potem, że utworzy własne stronnictwo. Dało się słyszeć głosy, że pragnie zostać prezydentem i po latach odegrać się za wyborczą porażkę na tym polu. Jak jednak przekazał "Wprostowi" zwolennik byłego premiera, będący jednocześnie politykiem Platformy, Tusk wróci na wybory parlamentarne. - Tusk uznał, że jeśli w Polsce będzie "bardzo źle", opozycja się nie zjednoczy, będzie musiał wkroczyć. I wtedy nie będzie kandydatem na prezydenta, ale na premiera. Tusk wie, gdzie jest realna władza. W sytuacji w której nowy rząd tworzyłoby PiS w koalicji Kukizem niewiele mógłby zrobić jako prezydent - powiedział anonimowy informator. Wiązałoby się to oczywiście ze wcześniejszą rezygnacją z posady w RE. Dodatkowo, jak donosi informator "Wprostu", powrót Tuska równałby się odejściu w cień Grzegorza Schetyny.

Najbliższe wybory już pod koniec października

Najbliższe ogólnopolskie wybory rozstrzygną kto obejmie władze w samorządach. Już 21 października Polacy wybiorą swoich reprezentantów na stopniu lokalnym. Ewentualne drugie tury odbędą się 4 listopada. Najbardziej emocjonujące starcie tej elekcji to oczywiście batalia o fotel prezydenta m.st. Warszawy. Kandydatami o największych szansach są Patryk Jaki ze Zjednoczonej Prawicy i Rafał Trzaskowski z Koalicji Obywatelskiej.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Morawiecki: To obóz rządzący najbardziej przestrzega konstytucji
  2. Były poseł PiS ujawnia: Duda jest zupełnie osamotniony. Popełnił błąd
  3. Krystyna Pawłowicz się nie pieści: Gdyby Chopin żył, głosowałby na PiS
ZAMIANA
Donald TuskPolscy politycy, którzy będą mieć BAJECZNIE wysokie emeryturyCzytaj dalej
Kornel MorawieckiZnani politycy, którzy odeszli od swoich żon [ZDJĘCIA]Czytaj dalej
źródło: wprost.pl
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News