Zanim Donald Tusk zasiadł na stanowisku Przewodniczącego Rady Europejskiej, sukcesywnie szerzył swoją działalność polityczną w Polsce. Założyciel Platformy Obywatelskiej i najdłużej sprawujący urząd premiera III RP polityk doczekał się awansu na jedno z najważniejszych stanowisk UE. Dlaczego wraca?

Za sprawą Donalda Tuska w Polsce wielokrotnie było głośno. Podsłuchy w jednej ze znanych warszawskich restauracji wyłoniły na światło dzienne ogrom skandali, w które uwikłana była ówcześnie rządząca Platforma Obywatelska. Jednak powód obecnej wizyty byłego premiera jest inny.

W latach 2009-2012 organizacja zwana Amber Gold działając w formie piramidy finansowej oszukała 19 tysięcy obywateli. Skutkiem tych działań było niekorzystne rozporządzanie mieniem na zawrotną kwotę 851 mln zł!

Powołana w lipcu 2016 roku komisja śledcza do dziś bada sposób działalności Amber Gold oraz nieprawidłowości podejmowanych wobec organizacji przez ówczesny rząd. Pod lupę wzięto głównie ministrów finansów, gospodarki, spraw wewnętrznych, sprawiedliwości, infrastruktury i im podlegających.

Donald Tusk będzie ostatnim świadkiem przesłuchiwanym przez komisję, a raport końcowy ma być gotowy już w listopadzie tego roku. Przewodniczący Rady Europejskiej ma do wyboru 3 terminy. Jego przesłuchanie odbędzie się 2 października.

Jaki ojciec taki syn? Michał Tusk zamieszany w Amber Gold?

Donald Tusk nie był jedynym z rodziny, który był przesłuchiwany w sprawie Amber Gold. Zrobiło się gorąco, gdy wyszły na jaw powiązania syna byłego premiera z podejrzanym przedsiębiorstwem

Michał Tusk podjął swego czasu bliską współpracę z OLT Express – firmą lotniczą należącą do spółki Amber Gold.
Amber Gold było głównym udziałowcem linii lotniczych OLT, a Michała Tuska z firmą łączyła umowa o świadczenie usług doradczych i menedżerskich. Syn premiera był także zatrudniony w Porcie Lotniczym Gdańsk jako specjalista do spraw marketingu. Jednym z działań na tym stanowisku miała być współpraca portu z firmą lotniczą.

Niewiele później firmy ogłosiły upadłość. Tusk twierdzi, że traktuje to jako bolesne życiowe doświadczenie. Nie wypiera się również, iż działalność spółek wydawała mu się podejrzana, a mimo to podjął z nimi współpracę.

Całość wydaje się podejrzana, ale na pełny, końcowy raport poczekamy do listopada.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Koniec kłamstw o świetnym budżecie. W rzeczywistości mamy 10 MILIARDÓW deficytu w samym lipcu
  2. Tego faktu z przeszłości Tuska PiS się boi. Największa kompromitacja w życiu Kaczyńskiego
  3. Duda spotka się z kangurami? Politycy z Australii nie chcą go widzieć

 

Kobiety, które rządzą polskimi politykami [ZDJĘCIA]

Dlaczego Tuskowi ulżyło po śmierci ojca? Rodzinne sekrety polityków [ZDJĘCIA]

 

...

Zobacz również