Nieoficjalne: Tusk stanie na czele największej partii w Europie

Nieoficjalne: Tusk stanie na czele największej partii w Europie

Donald Tusk w przyszłym roku ukończy drugą kadencję na stanowisku Przewodniczącego Rady Europejskiej. Zgodnie z unijnym prawem nie będzie mógł ubiegać się więcej o reelekcję. Jak podają media, były premier polskiego rządu zostanie w Brukseli.

Donald Tusk po pięciu latach będzie musiał pożegnać się z tzw. unijną prezydenturą. Piastowany przez niego urząd jest objęty dwukadencyjnością, co zmusza go do szukania nowej funkcji. Nastąpi to już w 2019 roku, a świadome tego media od kilku miesięcy spekulują na temat jego przyszłości. Wszystkie podawane wiadomości były nieoficjalne, a sam Tusk powiedział jedynie tyle, że po drugiej kadencji wróci do Polski. - To, co robię w Brukseli, co robiłem w Polsce, daje mi wiarę, że mam narzędzia. Nikt nie zna scenariuszy politycznych. W 2019 roku będę w Polsce i niech nikt nie myśli, że będę tylko kopał piłkę czy oglądał spokojnie telewizję - mówił szef RE.

Donald Tusk obejmie kierownictwo w największej europejskiej partii?

Teorii dotyczących losów Tuska po wrześniu 2019 roku powstało już wiele. Wskazywano, że wystartuje z własną listą do PE, że zgłosi swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich w Polsce w 2020 roku, a nawet, że odwróci się od PO i utworzy własne ugrupowanie na scenie krajowej. Teraz pojawiły się nowe informacje sugerujące, że Tusk pozostanie w Brukseli. Jak donosi Gazeta.pl, przewodniczący RE otrzymał propozycję objęcia szefostwa w największej w Europie partii - Europejskiej Partii Ludowej. Ugrupowanie łączące partie z całego kontynentu jest również największym w PE i posiada realny wpływ na zapadające w Belgii decyzje. - Ktoś o takim formacie jak Donald Tusk, a więc były premier i obecny szef Rady Europejskiej, przydałby się we władzach EPP - powiedział Gazecie polityk z otoczenia Tuska.

Co dalej z Tuskiem?

Nie są to informacje oficjalnie, niemniej jednak stworzony na ich podstawie scenariusz wydaje się bardzo możliwy. Interesujący jest fakt, że w szeregach EPP znajduje się obecnie partia Viktora Orbana, Fidesz. Nad dołączeniem do niej zastanawia się natomiast PiS, który miałby to zrobić po następnych wyborach do PE, które odbędą się w maju przyszłego roku.
ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Putin oszalał? Prowokuje USA do konfliktu
  2. Ujawniono największe kłamstwo Beaty Szydło! MILIONY Polaków oszukanych
  3. Gwiazdor TVN podjął szokującą decyzję. Wyjeżdża z Polski, to koniec
źródło: wprost.pl Następny artykuł