Sensacja! Tusk będzie prezydentem, stawia tylko jeden warunek

Sensacja! Tusk będzie prezydentem, stawia tylko jeden warunek

Donald Tusk może zostać prezydentem. Sam polityk nie zaprzecza, że chciałby kontynuować pracę na naszym, krajowym podwórku. Przewodniczący Rady Europejskiej nie ukrywał, że ma jednak jeden warunek, który skłoni go do powrotu do polskiej polityki.

Donald Tusk zaskakuje. Wydawać by się mogło, że obecny unijny polityk nie będzie chciał wrócić do sprawowania władzy w Polsce. Jak mówią sami doradcy byłego szefa Platformy Obywatelskiej - wszystko jest możliwe.

Donald Tusk prezydentem już w 2020?

Dobrą prognozą dla wyborców obecnej opozycji rządowej jest fakt, że Donald Tusk jest zadowolony wynikami wyborów powiązanych z jego linią polityczną partiami. Koalicja Obywatelska, czyli składowa Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej w elekcjach do samorządu otrzymała 26,7% procent poparcia. Jest więc to potencjał, który pozwoliłby opozycjonistom powrócić do władzy. W pomocy w „wygryzieniu” PiS, Tusk pragnie zaprosić byłego koalicjanta. PSL to partia, do której Donald Tusk ma duży kredyt zaufania. Były koalicjant rządów PO wykazywał się przeważnie lojalnością względem współrządzącej partii. W dodatku to właśnie „ludowców” dotyczy warunek byłego premiera, by ten mógł wrócić do polityki. Według współpracowników i osób z otoczenia przewodniczącego Rady Europejskiej, były szef PO kontaktował się z szefami Koalicji Obywatelskiej. Powiedział im, że mogą liczyć na jego poparcie i start z list do wyborów prezydenckich w 2020 roku, pod warunkiem, że premierem zostanie czołowy polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

PSL z Premierem?

Nazwisko, które proponuje były szef PO to Władysław Kosiniak- Kamysz. Szef „koniczynek” jest jednym z większych przyjaciół, jakich ma Tusk na polskiej scenie politycznej. Ponoć sam mężczyzna otrzymał już w przeszłości od byłego premiera bardzo intratną propozycję polityczną. Według przekazów miał on zostać w 2011 roku wicepremierem rządu. Niedoświadczony wtedy Ludowiec nie podjął się jednak tak odpowiedzialnego wyzwania. Dzisiaj, po latach Tusk widzi go jako premiera. Sama propozycja jest bardzo dokładnie rozpatrywana wśród czołowych polityków Koalicji Obywatelskiej. Jedyną osobą względnie niezadowoloną obrotem spraw jest Grzegorz Schetyna, który sam chciałby zostać szefem rządu. Niestety dla szefa PO ale Donald Tusk nie przepada zbytnio za swoim byłym protegowanym. Panowie już w szczeblu partyjnym niejednokrotnie nie potrafili się dogadywać. Kolejnym argumentem, który ponoć składnia byłego szefa rządu do startu w wyborach są sondaże poparcia. Były premier na dzisiaj, według Rzeczpospolitej może liczyć na drugie miejsce w wyborach z 33%. Ledwie o pół procent wyprzeda go obecna Głowa Państwa- Andrzej Duda. Trzecie miejsce na podium dosyć niespodziewanie zająłby Robert Biedroń, który ostatnimi czasy zapowiedział własny polityczny projekt
ZOBACZ TAKŻE
  1. Znieważyli pamięć Jana Pawła II! Policja opublikowała ich wizerunki
  2. Politycy PiS oszukiwali podczas wyborów?! Prokuratura wkracza do akcji 13 godzin temu
  3. Rydzyk ostro atakuje ogromny uniwersytet! Oburzenie Polaków sięga zenitu
  4. Czy psy wyczuwają choroby? Czy czworonogi mają 6 zmysł? Odpowiadamy
  5. Znaki zodiaku, które są ciężkie do kochania. Dlaczego?
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu