Bliski współpracownik Tuska przerywa milczenie. To wstrząśnie milionami Polaków

Bliski współpracownik Tuska przerywa milczenie. To wstrząśnie milionami Polaków

Donald Tusk dla wielu Polaków jest osobą, która daje nadzieję na odsunięcie Jarosława Kaczyńskiego oraz całego Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Jeden z jego współpracowników w zaskakujących słowach odniósł się jednak do ewentualnego powrotu polityka do władzy. Nie wszyscy wyborcy będą oczywiście nimi zachwyceni.

Donald Tusk sprawuje obecnie funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej. Podejrzewa się jednak, że działacz zdecyduje się powrócić jednak do Polski, aby w kraju próbować budować własne stronnictwo, bądź też nawet wystartować w wyborach prezydenckich 2020.

Donald Tusk powróci do Polski?

Sam polityk nie potwierdził jeszcze tych doniesień. Na razie pozostają one w sferze przypuszczeń, a na oficjalną decyzję będziemy musieli jeszcze zapewne nieco poczekać. Ci, którzy wierzyli jednak w szybki powrót Tuska do kraju, niespodziewanie otrzymali spory cios. Jacek Protasiewicz, który pełni obecnie stanowisko posła na Sejm RP, byłego premiera zna od wielu lat. Już w 2005 roku został nawet szefem jego sztabu wyborczego w wyborach prezydenckich. Przez 14 lat pozostawał także związany z samą Platformą Obywatelską na wysokich szczeblach władzy wewnętrznej. Polityk został więc zaproszony do internetowego programu Agnieszki Burzyńskiej ("Fakt"), w którym dziennikarka zapytała go o powrót Tuska do Polski. Powołała się przy tym na twierdzenia wielu obywateli, którzy przyrównują byłego premiera do Emmanuela Macrona. - Polski Macron to rozumiem, że ktoś na lewicy. Robert Biedroń chciałby być takim polskim Macronem, ale sam Donald Tusk mówi o tym, żeby nie czekać, aż ktoś przyjedzie na białym koniu - stwierdził Protasiewicz, czym nieco wystraszył zwolenników byłego premiera.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Liczni wyborcy są niezwykle zmartwieni polityczną przyszłością kraju

- On to powiedział mocno w tym swoim bardzo dobrym, znakomitym wystąpieniu w przeddzień Święta Niepodległości w Łodzi, gdzie powiedział: "Wówczas udało się Polakom pokonać bolszewików, to i tym razem dacie radę". Zresztą bardzo trafnie zrobił tę paralelę historyczną. On sam namawia: "Nie czekajcie na jakieś nadzwyczajne okoliczności". Do opozycji, do polityków opozycyjnych mówi: "Dyskutujcie, współpracujcie, budujcie wspólny front". A faktem jest, że być może jego osoba będzie takim punktem, który da gwarancję zwycięstwa, ale my musimy wykonać większość pracy. Ona do nas należy tutaj, w kraju - dodał także stanowczo polityk. Ci, którzy czekają na powrót Donalda Tuska do Polski, są naprawdę zmartwieni tymi słowami. Wielu z nich sądzi bowiem, że w ten sposób wymijająco próbuje się im przekazać, że obecny przewodniczący Rady Europejskiej wcale nie planuje wracać do polskiej polityki najwyższego szczebla. Na oficjalną decyzję Tuska będą jednak musieli jeszcze zapewne nieco poczekać.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Katarzyna Dowbor: Gdzie mieszka gwiazda? Fanów zatkało!
  2. Dorota Szelągowska z partnerem. Fani OSŁUPIELI widząc kim on jest
  3. Rydzyk w panice podjął desperacki krok. Zakonnik ma nóż na gardle
  4. Beata Szydło aż zaniemówiła! Wściekli Polacy zrównali ją z ziemią, nie żyje 13 osób
  5. Andrzej Duda podjął decyzję. Tak będą wyglądać nowe emerytury
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News