Poseł PiS zawiadomił prokuraturę ws. wystąpienia przed Donaldem Tuskiem. "Stop chrystianofobii!"

Poseł PiS zawiadomił prokuraturę ws. wystąpienia przed Donaldem Tuskiem. "Stop chrystianofobii!" Źródło: .

Donald Tusk i jego wystąpienie w ramach uroczystości 3-majowych odbija się echem aż do dziś. Przedmówca Tuska, redaktor naczelny magazynu"Liberté" Leszek Jażdżewski, w ostrych słowach ocenił działania obecnych władz i Kościoła Katolickiego. Zdaniem posła PiS było to szerzenie mowy nienawiści, któremu musi przyjrzeć się prokuratura.

Donald Tusk na długo przed swoim wystąpieniem wywoływał w polskim społeczeństwie ożywione emocje. Okazuje się jednak, że to nie do niego należały najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi podczas uroczystości 3 maja. To przemówienie jego przedmówcy wywołało niespodziewaną reakcję. 

Donald Tusk i pokłosie wystąpienia jego przedmówcy. Poseł PiS zawiadomił prokuraturę

Przedmówcą przewodniczącego Rady Europejskiej był redaktor naczelny magazynu "Liberté" Leszek Jażdżewski. Jego przemowa w auli głównej Uniwersytetu Warszawskiego była wyraźnie nastawiona przeciw konserwatywnym rządom PiS, ale i Kościołowi Katolickiemu.

Jażdżewski wspominał m. in. że Kościół w Polsce "nie ma prawa moralnego, by sprawować funkcję sumienia narodu".

- Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, żeby sprawować funkcję sumienia narodu. Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa (...). Dziś agendę tematów dnia układają nam dziś cyniczni wrogowie nowoczesności, czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami, będą w stanie zdobyć władzę nad duszami Polaków - mówił Jażdżewski.

Na te słowa zareagował już polski episkopat. Rzecznik KEP stwierdził, że te słowa stanowiły przejaw nienawiści. W zweryfikowanie tej tezy przez śledczych poprosił natomiast poseł PiS Jan Mosiński. Dziś zawiadomił służby o możliwym popełnieniu przestępstwa przez naczelnego "Liberté".

- W poniedziałek składam zawiadomienie do Prokuratury za szerzenie mowy nienawiści przez red. Leszka Jażdżewskiego. Jestem przekonany, że doszło do przestępstwa stypizowanego w art. 257 Kodeksu karnego. Stop chrystianofobii! - napisał na Twitterze poseł Jan Mosiński, z Prawa i Sprawiedliwości.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Na Jażdżewskiego spadła ogromna fala krytyki. Poseł PiS powołuje się dziś na art. mówiący o "publicznym znieważaniu grupy ludności", m. in. z powodu przynależności wyznaniowej. Zgodnie z kodeksem karnym za udowodnienie takiej winy grozi nawet kara więzienia (maksymalnie 3 lata).

Pewny swego wydaje się autor kontrowersyjnych słów. Jażdżewski skomentował burzę wokół swojego wystąpienia w sposób niepozostawiający żadnych wątpliwości. 

- Nic nie boli tak, jak kilka słów trudnej prawdy - napisał na Facebooku.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Można się rozpłakać. Dominika Tajner opublikowała zdjęcie syna, które rozdziera serce
  2. Nie żyje słynny muzyk! Zginął TRAGICZNIE, ratując przyjaciółkę
  3. Koszmarna wpadka Roksany Węgiel na scenie. 14-latka na żywo popełniła niewyobrażalną gafę
  4. Zdjęcie wychudzonej Szostak wywołało burzę. "Kiedyś była śliczna"
  5. TVP: podczas pogrzebu z trumny dochodziły dźwięki. Żałobnicy przerażeni, interweniował lekarz
  6. TVN przekazał wiadomość o koszmarnym wypadku. Ludzie ruszyli na pomoc

źródło: Twitter, "Liberté"

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News