Kuba ma 9 lat i chce tylko miłości. "Mama mnie nie kocha"

Kuba ma 9 lat i chce tylko miłości. "Mama mnie nie kocha" Źródło: publicdomainpictures.net

Dom dziecka to miejsce, które pełne jest dramatycznych historii. Cierpienie dzieci lądujących w tego typu placówkach jest wręcz nie do opisania. Wszystko czego im potrzeba, to miłość, jaką mogą znaleźć w nowej rodzinie. Na taki obrót spraw czeka właśnie 9-latek, który w swoim dotychczasowym krótkim życiu zdążył już przejść przez piekło.

Dom dziecka z założenia ma być tylko miejscem tymczasowego pobytu, w którym najmłodsi dotknięci przez los mają oczekiwać na pojawienie się nowej rodziny. Niestety w wielu przypadkach czas ten nie jest mierzony w dniach, a w latach. Całą Polskę poruszyła właśnie historia schorowanego 9-latka, który czeka na wielką pomoc. Liczy się przede wszystkim to, żeby ktoś go pokochał.

Dom dziecka w Sosnowcu: wstrząsająca historia 9-latka

Kuba trafił do domu dziecka przed dwoma laty, kiedy został porzucony przez matkę nieopodal Wojewódzkiego Ośrodka Adopcyjnego w Sosnowcu. Chłopiec zawsze wierzył w powrót swojej rodzicielki, który do tej pory nie nastąpił. Z czasem zaczął godzić się z wizją adopcji. Miał na nią duże szanse, ale wtedy zaatakowała go choroba, która na zawsze odmieniła jego losy. - Dostał wirusowego zapalenia mózgu, w wyniku którego dostał padaczki, a następnie zapadł w śpiączkę. Po wybudzeniu, okazało się, że Kuba nie funkcjonuje tak, jak wcześniej. Jest dzieckiem wymagającym specjalnej troski - powiedziała w reportażu Uwagi TVN Anna Wójcik, kierownik WOA w Sosnowcu. Na skutek wszystkich tych przejść chłopiec jest umiarkowanie niepełnosprawny na tle intelektualnym. Wiele podstawowych czynności, takich jak mówienie czy sprawne poruszanie się, sprawia mu problem. Pracownicy domu dziecka przyznają jednak, że jednocześnie udaje mu się osiągać bardzo dobre rezultaty w nauce. Jeśli chodzi o rozwój poznawczy on przoduje w grupie. Pełni rolę ważnego ucznia w klasie - przyznaje wychowawczyni Kuby.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Chłopiec bardzo liczy na to, że w końcu uda mu się odnaleźć w życiu rodzinę, która zapewni mu wiele miłości. - Nie chcę być tutaj. Chcę mieć rodzinę, bo moja mnie już nie odwiedza. Mama mnie nie kocha. Chcę mieć rodzinę, mamę i tatę. Chcę, żeby mnie kochali i żeby nie zrobili tak, jak moja prawdziwa rodzina. Wiara czyni cuda, dobro zawsze zwycięża, zło traci swoją siłę - mówi szczerze 9-latek. Kierownik domu dziecka ma nadzieję, że wśród osób, które usłyszą jego historię znajdą się takie, które zagwarantują mu nowy, bezpieczny i pełen ciepła dom. - Nie przywoźcie toreb pełnych zabawek, cukierków, prezentów. Chciałabym, żeby zwróciły się do nas rodziny, które chcą przysposobić Kubę - zaapelowała Anna Wójcik. W sprawie adopcji małego Kuby należy podejmować kontakt z Wojewódzkim Ośrodkiem Adopcyjnym w Sosnowcu. Można to zrobić pod numerem telefonu 032 266 84 19, bądź pod adresem e-mail: wbd.sosnowiec@wp.pl.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Koniec 500 plus jakie znamy? Oprócz na dziecko, pieniądze na każdego 
  2. Lidl: Ile sklepów jest w Polsce? Liczba przyprawia o zawrót głowy 
  3. Ile zarabia Katarzyna Figura? Zarobki gwiazdy wprawiają w osłupienie
  4. Katarzyna Warnke: wiek gwiazdy zaskakuje. Jej mąż jest dużo młodszy
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana 
  Następny artykuł