Ksiądz, który kierował domem dziecka, molestował podopiecznych. Otrzymał właśnie śmiesznie niską karę

Ksiądz, który kierował domem dziecka, molestował podopiecznych. Otrzymał właśnie śmiesznie niską karę

Dom dziecka stał się prawdziwym piekłem dla tych dzieci. Ksiądz, który kierował tą placówką notorycznie molestował wychowanków. Duchowny usłyszał właśnie wyrok, jednak wydaje się on śmiesznie niski w stosunku do przewinień, jakich dopuścił się ksiądz.

Dom dziecka zamienił się dla wychowanków w prawdziwy koszmar, a wszystko przez zachowanie kierującego placówką księdza. Duchowny notorycznie wykorzystywał seksualnie dzieci. Teraz sprawca usłyszał wyrok sądu i otrzymał karę, która według wielu jest nieadekwatna do wagi przewinienia. 

Dom dziecka w Częstochowie nie zdał egzaminu

Dom dziecka jest miejscem, w którym wychowankowie powinni czuć się bezpiecznie. W końcu są to dzieci często pochodzące z patologicznych rodzin lub pozbawione swoich opiekunów w wyniku różnych wypadków losowych i tragicznych okoliczności. 

Placówka prowadzona przez Salezjan w Częstochowie niestety nie zdała egzaminu związanego ze stworzeniem przyjaznej i bezpiecznej przestrzeni dla swoich podopiecznych. Wszystko przez kierującego nią księdza Mirosława L., który molestował dzieci. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Śmiesznie niska kara księdza

Księdzu postawiono 11 zarzutów związanych z wykorzystywaniem seksualnym 5 podopiecznych w wieku od 14 do 17 lat. Dotyczyły one doprowadzania małoletnich do wykonania i poddania się tzw. innym czynnościom seksualnym, poprzez nadużycie stosunku zależności oraz zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej wychowanków, które polegało na uderzeniu ich w twarz. Koszmar wychowanków trwał w latach 2014-2016.

Dzisiaj Mirosław L. usłyszał wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie. Został skazany na 5 lat pozbawienia wolności. Jednocześnie ksiądz dostał dożywotni zakaz zajmowania stanowisk i wykonywania działalności związanej z edukacją, wychowaniem, leczeniem i opieką nad małoletnimi. Będzie musiał również zapłacić grzywnę w wysokości tysiąca złotych, a także zadośćuczynienia pokrzywdzonym (od 2 do 8 tys. złotych). 

Według wielu osób sędzia potraktował duchownego zbyt łaskawie. Biorąc pod uwagę ogrom przestępstw, a także ich charakter, ksiądz zasłużył zdaniem wielu na dużo surowszy wyrok. Kierował  bowiem domem dziecka i wykorzystywał swoją władzę do zaspokajania swoich potrzeb seksualnych na bezbronnych i opuszczonych dzieciach. 

Dzisiaj grzeje: 1. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje Jan Szyszko. Znamy nieoficjalną przyczynę śmierci
2. Smutne informacje o mamie brutalnie zamordowanej 10-letniej Kristiny. Nie jest dobrze

Prokuratura zajęła się sprawą dopiero po przeprowadzeniu w ośrodku doraźnej kontroli. Wtedy wydało się, co ksiądz robi swoim wychowankom. Mirosławowi L. postanowiono we wrześniu 2016 roku zarzuty. Teraz usłyszał wyrok, który dla części osób nie jest sprawiedliwy. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. PRZERAŻAJĄCA prawda o emeryturach. Nie utrzymasz nawet mieszkania
  2. Została zgwałcona przez brata, gdy miała 14 lat. Ostateczny cios wymierzyli jej jednak rodzice
  3. 40 osób nie żyje, głównie kobiety i dzieci, kolejnych 12 jest rannych. Koszmar na ślubie
  4. Przepis na idealny kotlet schabowy jurorki MasterChefa. Dzięki niemu odkryjesz zupełnie nowy wymiar klasycznego dania, niebo w gębie
  5. W ciągu 16 lat poroniła 18 razy. Za 19 razem lekarzem odkryli rzecz, która na zawsze zmieniła jej życie

Źródło: Polsat News 

Następny artykuł