Doda przeżywa bardzo trudny okres w swoim życiu. Śmierć najbliższej osoby diametralnie zmieniła jej podejście do muzyki. Jak sama przyznaje musi zrobić sobie przerwę od komponowania. Jej myśli cały czas błądzą pośród tragicznych wspomnień.

Doda przeżyła w ciągu kilku ostatnich miesięcy kilka sytuacji, które diametralnie zmieniły jej życia. Najważniejszą ze wszystkich była niepodważalnie śmierć jej ukochanej babci. Jak sama przyznaje, do tej pory nie może dojść do siebie.

Doda w żałobie po śmierci babci

Babcia Pelagia była bardzo ważną osobą w życiu Doroty Rabczewskiej. Piosenkarka nigdy nie ukrywała, że rodzina jest dla niej bardzo ważna i przy każdej możliwości manifestowała swoją miłość do rodziców i babci. Często pokazywała też na Instagramie zdjęcia z 91-letnią Pelagią.

Babcia Dody zmarła 20 czerwca, a piosenkarka od razu przekazała informację swoim fanom.

– Dziś w wieku 91 lat zmarła moja babcia, ukochana babcia, która wychowywała mnie razem z rodzicami, która mieszkała ze mną od dziecka, która śpiewała mi pierwsze kołysanki… Jej ostatnim życzeniem z 3 było żebym nie przestawała śpiewać. Cieszyła się że po 30 latach znowu spotka się z dziadkiem… Teraz będziesz mogła mnie pilnować razem z nim już cały czas – napisała w internecie.

Żałoba wciąż trwa

Piosenkarka od razu odwołała kilka koncertów, gdyż nie mogła skupić swoich myśli na występach. Wydawało się, że po trzech miesiącach od tamtych wydarzeń Doda zdążyła się pozbierać, biorąc pod uwagę fakt, że wróciła do koncertowania. Nic bardziej mylnego.

– Moja kreatywność jest obecnie na zerowym poziomie. Odkąd zmarła moja babcia przytępiła mi się chęć do tworzenia – wyznaje Rabczewska.

Taka blokada twórcza wpłynie na opóźnienie nowego albumu Dody. Ten miał się ukazać pod koniec bieżącego roku. Jednak w zaistniałych okolicznościach nie wiadomo, kiedy w ogóle powstanie materiał na nową płytę. Piosenkarka otwarcie mówi o tym, że obecnie zrobiła sobie dłuższą przerwę od pisania piosenek.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kiedyś wielkie gwiazdy telewizji, a dziś? [ZDJĘCIA]

– Z każdym dniem jest trochę lepiej, więc myślę, że powoli będę wracać do formy. Już napisałam kilka tekstów na tę płytę, ale o muzyce w ogóle nie myślę. Nie chciałabym, żeby nowe piosenki były wyłącznie smutne, więc po prostu chcę przeczekać ten okres – zwierza się Faktowi.

W dniu śmierci babci była na wybiegu

Kiedy umarła jej babcia, Doda musiała dopełnić zobowiązania zawodowe. Wzięła udział we wcześniej zaplanowanym pokazie mody zaprzyjaźnionej projektantki Patrycji Kujawy. W milczeniu przeszła po wybiegu, a na jej ramieniu spoczywała czarna wstążka. Później Doda przyznała, że zamiłowanie do mody również zaszczepiła w niej babcia.

– Babcia szyła sukienki dla moich lalek, ale także robiła ubrania dla mnie. Moje pierwsze kostiumy sceniczne to jej zasługa. Niestety talentu manualnego po niej nie odziedziczyłam, za to mam po babci duszę projektantki! Pamiętam, jak babcia siedziała przy maszynie, tworzyła, wymyślała, a ja lubiłam na to patrzeć – wspominała w „Faktach Gwiazd”.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Nigdy niepublikowane teksty Kory zostaną ujawnione. Jej mąż podjął już decyzję 
  2. Alicja Bachleda-Curuś jest załamana. Musi jej pomóc przyjaciółka
  3. Wyznanie Borysa Szyca wstrząsnęło fanami. Opowiedział o śmiertelnej chorobie  

 

Najgorętsze romanse gwiazd w 2018 roku [ZDJĘCIA]

Zobacz również