Doda pogrążyła się w rozpaczy. "Nigdy nie uporam się z tą stratą"

Doda pogrążyła się w rozpaczy. "Nigdy nie uporam się z tą stratą"

Doda straciła bardzo bliską osobę. Był to dla niej wielki coś i nie ma przez to weny twórczej. Mówi, że nie jest w stanie uporać się z taką stratą. Piosenkarka przeżywa teraz bardzo ciężkie chwile. Chce oddać hołd zmarłej osobie.

Doda przechodzi teraz przez bardzo ciężkie chwile. Ten czas jest dla niej bardzo przykry, a jej wena gdzieś uciekła po stracie ukochanej osoby. Piosenkarka planuje oddać zasłużony hołd, nagrywając płytę z ulubionymi piosenkami zmarłej.

Doda przeżywa trudne chwile

Dorota Rabczewska ostatnio żyje bardzo intensywnie. Jeszcze nie tak dawno miała dużo stresowych sytuacji. Najpierw musiała składać zeznania w prokuraturze, która oskarżyła ją o groźby wobec jej byłego partnera, później postawiono jej zarzuty składania fałszywych zeznań. Sprawa jest w toku, a gwiazda liczy na umorzenie. Te ciężkie chwile miał poprawić jej ślub, który wzięła z producentem filmowym Emilem Stępniem. Odbył się on 14 kwietnia 2018 roku w hiszpańskiej miejscowości Marbella. Uroczystość była jak z bajki, ale brakowało na niej jednej ważnej osoby dla Dody, jej babci. Pani Pelagia nie mogła stawić się na ślubie wnuczki - niestety jej zdrowie na to nie pozwalało. Babcia Dody na szczęście mogła oglądać całą uroczystość w Internecie. Długo piosenkarka nie mogła się cieszyć ślubem, ponieważ pani Pelagia zmarła 2 miesiące później mając 91 lat.

Doda załamana po stracie babci

Doda wyznała, że w momencie śmierci ukochanej babci opuścił ją dobry humor i jakakolwiek wena do tworzenia piosenek. - Moja kreatywność jest obecnie na zerowym poziomie. Odkąd zmarła moja babcia, przytępiła mi się chęć do tworzenia - powiedziała w rozmowie z mediami Doda.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Na szczęście piosenkarka postanowiła wziąć się w garść i zrobić coś dla swojej ukochanej babci. Chce nagrać płytę, która będzie hołdem dla Pani Pelagii. Doda zdradziła, co znajdzie się na krążku: - Obiecałam, że stworzę płytę, dzięki której słuchacze będą mieli możliwość poznać moją wrażliwość muzyczną także od tej strony, którą ona znała. Była zakochana w moim wykonaniu "Niech żyje bal" z orkiestrą z Opola, dlatego przyrzekłam sobie po jej śmierci, że właśnie z orkiestrą wydam płytę z piosenkami, które lubiłam jej śpiewać - wyznała doda w "Super Expressie". Mimo chęci nagrania płyty dla babci wciąż nie może pogodzić się ze stratą ukochanej osoby. Rozpacz po niej jest zbyt silna i odcisnęła piętno na Dorocie Rabczewskiej. - Nie uporałam się ze stratą. I nigdy się nie uporam. Pustka zawsze pozostanie, nic nie jest w stanie mi jej zapełnić. Ale dzięki tej płycie mam takie poczucie, że jest szczęśliwa i kibicuje mi z góry - powiedziała Doda.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Justyna Żyła zostanie gwiazdą kontrowersyjnego reality show. Ręce opadają
  2. „Zapewne go otrują”. Co się dzieje z Benedyktem XVI?!
  3. Gessler wpadnie w szał. „Bezczelna, zakłamana, stara pijaczka”
  4. Znaki zodiaku, które uznane są za NAJBRZYDSZE. Nie chcesz być na liście
  5. Najrzadsze rasy psów:  Nie szczeka i wspina się po drzewach. Telomian
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News