Doda już od pewnego czasu zmaga się z coraz poważniejszymi kłopotami z prawem. Teraz pojawił się dowód, który może zaważyć na jej przyszłości. Piosenkarka może wylądować w więzieniu na długie lata.

Dorota R.-S., znana powszechnie jako Doda ma postawione poważne zarzuty prokuratorskie. Śledczy zarzucają jej groźby wobec jej byłego partnera Emila H. oraz to, że w sprawie, w której Emil H. ją pozwał, próbowała przez wynajętych ludzi zmusić go do wycofania zarzutów lub składania określonych zeznań.

Piosenkarce grozi nawet 8 lat więzienia. Gwiazda nie przyznaje się do winy i twierdzi, że nie miała pojęcia o działaniach jej obecnego męża Emila S. w związku z tą sprawą. Pojawił się jednak dowód, który może całkowicie zniszczyć jej linię obrony.

Doda pójdzie siedzieć? Grozi jej nawet 8 lat

Cała sprawa bierze swój początek w chwili niezwykle głośnego rozstania Dody z Emilem H., jej poprzednim narzeczonym. Rozstanie nastąpiło w atmosferze skandalu i doprowadziło do poważnych konsekwencji. Byli kochankowie zaczęli toczyć boje prawne.

W pewnym momencie H. zażądał od byłej narzeczonej zwrotu pierścionka zaręczynowego. Ta sprawa okazała się tak fundamentalna dla piosenkarki, że podjęto w niej niebywałe działania. Wieloletni przyjaciel, a obecnie mąż Dody, Emil S. postanowił zaangażować do sprawy dwóch mężczyzn, którzy mieli „wyjaśnić” Emilowi H., dlaczego powinien wycofać zarzuty.

Z tego powodu na obojgu, zarówno piosenkarce, jak i jej mężu ciążą poważne zarzuty – gróźb i próby wpływania na zeznania w sprawie, w której Doda była stroną. Celebrytce grozić może nawet 8 lat więzienia.

Wprawdzie Emil S. twierdzi, że został oszukany, bowiem najemnicy przedstawiali się jako „ludzie służb” i to CBŚP wraz z ABW miało być zaangażowane w sprawę. Wiele wskazuje na to, że wynajęci ludzie postanowili sami ubić niezły biznes na całej sytuacji.

Pojawiły się nowe dowody

Zarówno Emil S., jak i Doda twierdzą, że piosenkarka nie miała o niczym pojęcia. O zaangażowaniu przyjaciela i najemnikach miała dowiedzieć się dopiero z medialnych doniesień w styczniu 2017 roku. Okazuje się jednak, że już wcześniej mogła mieć świadomość, że w sprawę zostali zaangażowani Jerzy Ch. i Marek W.

Jak ustalili bowiem śledczy, w momencie, w którym miało dojść do wynajęcia mężczyzn w grudniu 2016 roku w hotelu Marriott w Warszawie zameldowały się telefony wszystkich osób zaangażowanych w sprawę. Nie tylko Emila S. oraz najemników, ale także Doroty R.-S.

Ponadto pojawił się jeszcze jeden dowód, który definitywnie może pogrążyć wersję gwiazdy. W hotelu została ona dostrzeżona przez fana, który zapragnął zrobić sobie z nią zdjęcie. Prokuratura twierdzi, że potwierdziła autentyczność fotografii.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

WARTO PRZECZYTAĆ:

  1. Dorota Wellman zagra w filmie! Znamy jej rolę, padniecie ze śmiechu
  2. Jackowski oskarżony o ciężkie przestępstwa! Kilka zarzutów
  3. 24 tony CZEKOLADY rozlały się na autostradzie. Ogromne utrudnienia na A2

Czy Doda trafi do więzienia?

Loading ... Loading ...

Te sceny w bikini zachwyciły wszystkich!


Te zdjęcia Ania Przybylska opublikowała niedługo przed śmiercią!

Zobacz również