Doda w ostrych słowach o TVN. Zdradziła zakulisowe szczegóły, które powalają na kolana

Doda w ostrych słowach o TVN. Zdradziła zakulisowe szczegóły, które powalają na kolana Źródło: Screen/Youtube/przeAmbitnipl

Doda od wielu lat jest skonfliktowana ze stacją TVN. Rabczewska nie jest zapraszana do TVN-u, odkąd narodził się jej konflikt z Agnieszką Woźniak - Starak (wcześniej Szulim). W ostatnim wywiadzie gwiazda zdradziła zakulisowe szczegóły na temat stacji, które zwalają z nóg.

Doda przez lata bardzo dobrze żyła ze stacją TVN i była ulubienicą Edwarda Miszczaka. TVN wielokrotnie zapraszał ją na różne eventy, festiwale, była również stałym gościem programów tej stacji. Problem narodził się w marcu 2013 roku. Prowadząca program "Na językach", Agnieszka Woźniak - Starak, wcześniej znana pod nazwiskiem Szulim, wraz z redakcją przygotowała materiał o nieślubnej córce ojca Dody. Ta sytuacja bardzo zdenerwowała Dodę, jednak to był dopiero początek ogromnego konfliktu. Mimo upływu lat, Rabczewska wciąż nie pogodziła się ze stacją TVN i wyjawiła zakulisowe szczegóły, o których wcześniej nikt nie słyszał.

Doda nie chce mieć do czynienia ze stacją TVN

Niestety program "Na językach" nie oszczędzał dalej Dody. Po materiale o nieślubnej córce ojca Rabczewskiej, kilka miesięcy później, producenci programu na antenie wyśmiali wypadek Dody. Wokalistka doznała poważnej kontuzji na jednym z koncertów, gdy rzuciła się w stronę publiczności. Ten element był stałym punktem podczas występów wokalistki, jednak tym razem niefortunnie upadła. Eksperci programu "Na językach" w odpowiedzi na ten wypadek, rzucali podobizną piosenkarki po studiu programu. Wtedy Doda stwierdziła, że żarty na jej temat, prowokuje właśnie Agnieszka Woźniak-Starak (wcześniej Szulim).

Oliwy do ognia dolał incydent, do którego rzekomo doszło między Rabczewską a Szulim w 2014. Doda miała pobić prezenterkę w toalecie podczas after party. Prezenterka wytoczyła piosenkarce sprawę i mimo że Rabczewska została uniewinniona, to TVN nie chciał już w żaden sposób współpracować z Dodą. Wokalistka również nie chciała mieć już nic do czynienia z niebieską stacją.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Po latach sytuacja się nie zmieniła. Wokalistka zapytana o to, czy przyjęłaby teraz jakąś propozycję z TVN-u, odpowiedziała krótko.

- Nie no, to jest totalna abstrakcja. To jest raczej niemożliwe - skomentowała w wywiadzie dla portalu Przeambitni Dorota Rabczewska. Ponadto wokalistka opowiedziała o zakulisowych szczegółach, jakie dzieją się w stacji.

Dzisiaj grzeje: 1. Agnieszka Woźniak-Starak chciała zajść w ciąże z Piotrem?! Jej słowa łamią serce
2. Mało znany objaw nowotworu. Pojawia się głównie w nocy

- Tam są takie koneksje i takie są skrzyżowania znajomości i też finansowych zależności, że póki będzie tam Szulim, to nic takiego się nie stanie - dodała na koniec Rabczewska.

Najlepsze newsy dnia:

  1. GIS ostrzega: Popularny ser skażony. Zjedzenie grozi nawet ŚMIERCIĄ.
  2. Żona przyłapała męża na zdradzie, wpadła w SZAŁ. Udostępniła wideo, przez które stracił pracę
  3. Chciał się oświadczyć swojej dziewczynie. Przeczytał sms-y w jej telefonie i kilka godzin później już nie żył
  4. Filip Chajzer przesadził w Dzień Dobry TVN? Fani oburzeni, "Za taki żart można stracić pracę"
  5. PiS chce wprowadzić wielkie zmiany w emeryturach. Wiadomo, kto dostanie więcej pieniędzy

źródło: Przeambitni

Następny artykuł