Niestety, nie dopilnowano bezpieczeństwa w trakcie koncertu. Doda spadłą z dużej wysokości, urwała się barierka

Niestety, nie dopilnowano bezpieczeństwa w trakcie koncertu. Doda spadłą z dużej wysokości, urwała się barierka Źródło: instagram.com/dodaqueen/

Doda doznała wypadku, który na pierwszy rzut oka wyglądał naprawdę fatalnie. Niestety nie obyło się bez uszczerbku na zdrowiu. Fani ogromnie się o nią martwią. Jednak incydent na koncercie to nie był koniec kłopotów podczas eventu w Olsztynie.

Doda liczyła na weekend w swoim żywiole - energiczny koncert, zachwycanie głosem, strojami oraz scenografią, a po wszystkim spotkanie z fanami. Jej plany pokrzyżowały się podczas imprezy, ponieważ spadła z dużej wysokości. Widownia zamarła, a fani zaczęli martwić się czy wokalistce nic nie jest oraz czy koncert zostanie odwołany. Doda pokazała charyzmę i zdecydowała się kontynuować.

Doda spadła z 3 metrów przez błąd menadżera

Doda dawała koncert w Olsztynie z okazji akcji "Bezpieczny Olsztyn". Wakacje rządzą się swoimi prawami, więc nikogo nie dziwiło, że na imprezę zjechali się fani wokalistki z całej Polski. Doda była zachwycona, ponieważ zawsze zaznacza, że to sympatycy dają jej energię i siłę do szaleństw na scenie. Wszystko zapowiadało się idealnie. Niestety nastąpił bolesny dla artystki wypadek.

- Daliśmy bardzo dużo energii, ale muszę dzisiaj dać szybciutko autografy, ponieważ mam bardzo duży problem z ręką, bo dzisiaj mój menadżer koncertowy nie dopilnował podestu i spadłam z trzech metrów po raz kolejny, gdyż ułamała się barierka - relacjonowała wokalistka na swoim Instagramie. Mówiła potem również, że nie czuje ręki oraz że ból się zwiększa.

Doda zaznaczyła, że było to po raz kolejny: pod koniec lipca w Rabie Wyżnej artystka miała pojawić się na scenie za pomocą podestu. Przez awarię spadła wraz z zapadnią, ale nic poważnego jej się nie stało.

Ochrona karygodnie potraktowała fanów. Pisali do niej zaniepokojeni

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To nie był koniec kłopotów artystki tamtego wieczora. Jak zwykle po koncercie chciała wyjść do swoich fanów, by rozdać autografy. Jednak nikogo nie zastała w umówionym miejscu. Dostała również informację, że ochrona wyprosiła fanów z amfiteatru. Z kolei fani pisali do Dody, że poszli z innej strony, by spotkać się z artystką, bo nie wierzyli ochroniarzom, że ot tak bez słowa mogła pojechać do hotelu.

Dzisiaj grzeje: 1. Panna młoda nie pozwoliła druhnie przyjść na wesele. Kobieta nie chciała założyć peruki, żeby ukryć swoją chorobę

2. Najdroższy pies na świecie. Trudno uwierzyć, że tyle na niego wydano

Z tego powodu Doda postanowiła nagrać na swoim Instastory wyjaśnienia organizatora, który był równie zaskoczony działaniami ochrony co artystka.

- Chciałbym bardzo przeprosić fanów Dody za nieporozumienie, jakie wynikło i zostali państwo wyproszeni z amfiteatru. Nastąpiło to ze względów bezpieczeństwa, ponieważ była demontowana scena. Ochrona nie podała informacji, że artystki nie ma w amfiteatrze. Artystka czekała i była gotowa do rozdawania autografów - poinformował mężczyzna.

 

  1. Co mówi o tobie twój kolor oczu? Nic nie przygotowało was na to, czego się dowiecie
  2. Kaszpirowski osiągnął spektakularny sukces i nagle zniknął. Aż trudno uwierzyć w to, co się z nim stało
  3. Czy Violetta Villas miała dzieci? Po jej śmierci był problem
  4. Popularny polski jasnowidz fatalnie się pomylił. Kosztowało go to życie
  5. Meghan Markle uderzyła pięścią w stół. Nigdzie się nie rusza, a Harry jedzie na wesele byłej dziewczyny!

Źródło: Instagram

Następny artykuł