Tak kuriozalnej sytuacji w Polsce jeszcze nie było. Amerykańska armia została powstrzymana przez… polskich grzybiarzy.

Sytuacja jest kuriozalna. Zapaleńcy zbierania grzybów zignorowali wszelkie ostrzeżenia, które były napisane w języku polskim i angielskim i wtargnęli na teren wojskowy. Mogło ich to kosztować życie, na szczęście w porę zorientowano się, gdzie znajdują się grzybiarze i wojskowe ćwiczenia odwołano.

Incydent miał mieć miejsce w miniony poniedziałek. W styczniu do Polski przyjechało 3500 żołnierzy amerykańskiej pancernej brygadowej grupy bojowej, która wcześniej stacjonowała w Forcie Carson w USA. Pododdziały brygady zostały rozmieszczone w garnizonach na zachodnie Polski, między innymi w Żaganiu, Drawsku Pomorskim czy Świętoszowie.

Nie wiadomo, jakie konsekwencje poniosą grzybiarze za zingnorowanie znaków ostrzegawczych i wejście na teren wojskowy. Najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał.

Źródło: natemat.pl

Zobacz również

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!


20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła