Zagrożenie atakami terrorystycznymi w Europie Zachodniej wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Dowodem na to jest interwencja policyjna pod pałacem Buckingham, do której doszło w piątek w nocy. Największe polskie media zdarzenie przemilczały.

Około godziny 8:30 wieczorem, jadący niebieską Toyotą Prius w niedozwolonym miejscu mężczyzna, napotkał policyjny patrol. Wychodząc na spotkanie funkcjonariuszy, sięgnął po miecz długi na ponad 120 centymetrów. Wedle raportu wykrzykiwać miał „Allahu Akbar”.

Policjanci poradzili sobie z napastnikiem za pomocą gazu pieprzowego, odnosząc przy tym niewielkie rany. Scotland Yard podał do informacji, że zdarzenie traktowane będzie jako akt terroru. 26-latka z okolic Luton aresztowano i postawiono mu zarzuty usiłowania spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała.

Funkcjonariusze z Centrum Antyterrorystycznego są w trakcie śledztwa […]. Jesteśmy zdania, że mężczyzna działał samodzielnie i w tym momencie nie poszukujemy innych podejrzanych. Podczas gdy nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co mężczyzna zamierzał zrobić – zostanie to wyjaśnione w czasie śledztwa – jesteśmy pewni jedynie tego, że był to akt terroru – powiedział Dean Haydon z londyńskiej policji.

źródło: rt.com

 

...

Zobacz również