Dlaczego Rodowicz to robi? Wszyscy zachodzą w głowę

Dlaczego Rodowicz to robi? Wszyscy zachodzą w głowę

Maryla Rodowicz jest jedną z niekwestionowanych legend estrady w naszym kraju. Jej przeboje do dzisiaj śpiewane są przez tysiące Polaków wspominających najlepsze lata jej kariery. Niezależnie od tego, jak dużą sympatią jest darzona, to w pewnym momencie i tak każdy postawi sobie jedno kluczowe pytanie związane z jej karierą. 

Maryla Rodowicz pomimo kolejnych dekad spędzanych na scenie nie przestaje zaskakiwać wszystkich miłośników muzyki. Ostatnimi czasy bardzo głośno mówi się o jednym, pozamuzycznym aspekcie jej działalności. Fani cały czas zastanawiają się, dlaczego ulubienica tłumów cały czas to robi. Niektórzy wysnuwają swoje teorie, ale żadnej z nich nie udało się ostatecznie potwierdzić.

Dlaczego Maryla Rodowicz ciągle to robi?

Imprezy sylwestrowe, największe przeglądy polskiej piosenki czy też telewizyjne show. Nieważne, gdzie Maryla Rodowicz się pojawi, to często zdarza się tak, że jej umiejętności wokalne nie wiodą prymu. Zdecydowanie więcej uwagi skupiają na sobie jej, zdaniem wielu komentujących, wątpliwej jakości kreacje. Pożegnanie 2013 roku przeszło do historii z kilku powodów. Jednym z nich była kreacja Maryli Rodowicz podczas imprezy sylwestrowej. Legenda pojawiła się wówczas na scenie w czymś, co miało chyba stylizować ją na tancerkę wyjętą wprost z karnawału w Rio de Janeiro. Co z tego wyszło? Dziwaczny plastikowy kostium, który na wielu twarzach wywołał uśmiech. Niestety, nie ten z gatunku wyrażających podziw. Dwa lata później nie było wcale lepiej. Maryla Rodowicz postanowiła podjąć współpracę z Donatanem. W teledysku do utworu "Pełnia" artystka pojawiła się w kreacji wprost wyjętej z rodziny Addamsów. Idąc za ciosem, podobną stylistykę obrała na festiwal w Opolu, gdzie jako połączenie wampirzycy i madonny z teledysku do "Frozen" beztrosko hasała po scenie.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Trzeba przyznać, że Maryla Rodowicz cechuje się bardzo dużą konsekwencją. Kolejny rok i kolejna zaskakująca metamorfoza. 10 listopada tego roku Stadion Narodowy stał się świadkiem wielkiego koncertu upamiętniającego stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Tym razem na scenie pojawiła się w dorodnej sukience zakończonej nie jednym, ale wieloma kolorowymi bukietami. Jednak wisienką na torcie, była słomkowa fryzura. I nie ma co się tutaj doszukiwać jakiś metafor, Maryla Rodowicz miała po prostu na głowie perukę zrobioną z kolorowych słomek. Te i wiele innych sytuacji można skumulować w jednym słowie. Dlaczego? Piosenkarka cały czas zaskakuje swoimi kreacjami, ale rzadko udaje jej się zrobić to w pozytywny sposób. Tym bardziej fani zastanawiają się, jaki jest sens takich przebieranek. Niestety pewne pytania pozostaną chyba zawsze bez odpowiedzi. maryla rodowicz TVP maryla rodowicz TVP
ZOBACZ TAKŻE
  1. Koszty nie grają roli! Tak Martyniuk zabezpiecza swoją przyszłość, jest genialny? 
  2. Marielou dotarła nad Polskę! IMGW ostrzega przed śnieżnymi burzami 
  3. Wojciechowska adoptowała kolejną córkę! Znamy jej imię i pochodzenie 
  4. Znaki zodiaku, które są prawdziwymi BESTIAMI w łóżku
Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu