"TO SKUR*YSYŃSTWO". W mediach fałszywie poinformowali o śmierci króla disco polo

"TO SKUR*YSYŃSTWO". W mediach fałszywie poinformowali o śmierci króla disco polo Źródło: YouTube/Polsat

Disco polo od lat cieszy się wśród Polaków ogromną popularnością. Kiedy więc media społecznościowe obiegły informacje o rzekomym wypadku króla tego gatunku oraz jego śmierci, opinia publiczna była zaszokowana. Ostatecznie okazało się jednak, że był to bardzo okrutny żart, którego autor będzie być może musiał wkrótce stanąć przed sądem. Fani są oburzeni i w komentarzach jasno dali znać, co o tym myślą.

Disco polo w ostatnim czasie zdaje się przeżywać swój osobliwy renesans. Coraz większa liczba słuchaczy otwarcie przyznaje się do sentymentu związanego z gatunkiem muzycznym, który jeszcze niedawno stanowił dla wielu symbol kiczu. Tacy wokaliści jak Zenek Martyniuk, Radek Liszewski, czy też Marcin Miller mają więc pełne ręce artystycznej roboty i nie zwalniają koncertowego oraz twórczego tempa.

Wstrząsające, nieprawdziwe informacje na temat gwiazdora disco polo obiegły media społecznościowe

Opinia publiczna była więc realnie zadziwiona i wstrząśnięta, kiedy w mediach społecznościowych pojawiły się informacje o rzekomym wypadku, w którym miał uczestniczyć ostatni z wymienionych piosenkarzy. Według nagłówków Miller miał odnieść bardzo poważne obrażenia i stracić życie. 

Liczni internauci masowo klikali więc w artykuł, który automatycznie udostępniał się na ich profilach, przez co wiadomość jeszcze szerzej się rozpowszechniała. Jak się ostatecznie okazało, był to jednak bardzo ponury, okrutny żart, związany prawdopodobnie z nieczystą próbą zarobku. 

Jak poinformował media menadżer Marcina Millera Jarosław Michalewicz, wokalista czuje się obecnie bardzo dobrze i nie uległ żadnemu wypadkowi. Co więcej, informacje o jego rzekomej śmierci bardzo szybko do niego dotarły i nie zareagował na nie najlepiej.

Sprawa może skończyć się przed sądem

- Marcin, jak to usłyszał, miał co prawda lekki uśmieszek, ale tak niebywale bezczelna i ponura plotka to kompletnie nietrafiony żart. Można się śmiać z polityków, ale z tego... Porozumieliśmy się z naszym prawnikiem, zobaczymy co dalej - powiedział Michalewicz w wywiadzie dla portalu Plotek.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- W tej chwili mogę zapewnić, że Marcin Miller czuje się świetnie, grał koncerty w ostatni weekend i będzie na wszystkich już zapowiedzianych - dodał także agent gwiazdora, nazywanego przez wielu królem disco polo.

Z zapowiedzi współpracowników wokalisty wynika bezpośrednio, że sprawa być może trafi już wkrótce do sądu. Czas pokaże, czy autora okrutnego żartu uda się szybko odnaleźć oraz ukarać. Przypomnijmy, że nie jest to pierwszy przypadek tego typu sytuacji w polskich mediach. W przeszłości dochodziło już do sytuacji, w których na portalach społecznościowych ogłaszano śmierć znanych artystów lub polityków, chociaż ci czuli się doskonale i nie wiedzieli o okropnych, krążących powszechnie plotkach na ich temat.

Internauci są wściekli. Dosadnie komentują oburzające zajście

Nie tylko fanów króla disco polo oburzyła informacja, która pojawiła się w sieci. Internauci w dosadny sposób skomentowali, co o tym myślą:

- To szczyt skurwysyństwa, kim trzeba być, żeby pisać o czyjejś nieprawdziwej śmierci, żeby tylko zarobić?!

- Ręce opadają, nie ma na to wszystko innego określenia jak skurwysyństwo.

- Mam nadzieję, że Miller wyciągnie konsekwencje i pozwie tych idiotów bez kręgosłupa moralnego! Oby wyciągnął od nich ogromne pieniądze, może wtedy się czegoś nauczą!

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:

  1. Agnieszka Chylińska pokazała się w takim miejscu?! Czy jej mąż o tym wie?!
  2. Polska aktorka przeżyła TRAGEDIĘ. Poroniła aż 4 razy. Dziecko było jej największym marzeniem
  3. Na przyjęciu Eltona Johna wszyscy patrzyli na Weronikę Rosati. "Przepiękna suknia!"
  4. Irina Shayik pokazała, co myśli o Lady Gadze. Jej reakcja na gali Oscarów mówi więcej niż 1000 słów
  5. Borys Szyc szczęśliwy jak dziecko! Jego ostatnie zdjęcia mówią więcej niż tysiąc słów

Źródło: Pomponik

 

Następny artykuł