Patologia dekady. Celebrytka rzuca w Godlewską jajkami, ta oddaje jej kaszanką [WIDEO]

Patologia dekady. Celebrytka rzuca w Godlewską jajkami, ta oddaje jej kaszanką [WIDEO] Źródło: yt.com/SmileSlow

Disco polo jest gatunkiem muzyki, do którego najbliżej jest Esmeraldzie Godlewskiej. Już wkrótce jednak będziemy świadkami wydarzenia o którym słyszeli nie tylko fani tego gatunku muzyki. Starcie Godlewska - Linkiewicz nabiera emocji, a to co się stało podczas kolejnej konferencji przejdzie do historii jako największa żenada w historii polskiego Internetu.

Gwiazda disco polo - bo tak prześmiewczo internauci nazywają Esmeraldę Godlewską - już za kilka dni zmierzy się na ringu z Martą Linkiewicz. Jest to bez wątpienia jedna z najbardziej wyczekiwanych walk w historii Fame MMA. Pierwsza konferencja prasowa przed walką przyciągnęła przed ekrany tysiące osób, a okazała się festiwalem żenady i bezmyślnych wyzwisk, jakimi obrzucały się dwie kobiety. Wbrew pozorom druga konferencja, która właśnie się zakończyła przyciągnęła jeszcze więcej widzów.

Po pierwszym starciu w dyskusji dwóch samozwańczych celebrytek wydawałoby się, że nic nie mogłoby przebić tego mizernego widowiska. Jednak druga konferencja pokazała, że studnia żenady jednak nie ma dna. Gdy bowiem obie celebrytki zabrały głos, natychmiast rozbudziły się emocje, pojawiły się krzyki, przekleństwa, a na dodatek... obrzuciły się nawzajem jedzeniem.

"Gwiazda disco polo" i "celebrytka od nierządu" starły się podczas konferencji

Cała konferencja przebiegała dość spokojnie, aż do czasu, gdy nie nastąpiła wymiana zdań pomiędzy dwiema największymi "gwiazdami" zbliżającej się gali. Tym razem jednak Esmeralda Godlewska zdawała się być znacznie bardziej opanowana, w przeciwieństwie do swojej rywalki mówiła spokojnie i bez przekleństw. Przynajmniej na początku. Odniosła się do walki w następujących słowach: "Traktuję tę walkę czysto sportowo. Daję z siebie wszystko na treningach, no i zobaczymy 30 marca".

W odpowiedzi Marta Linkiewicz odrzekła, że już teraz nie ma do niej absolutnie żadnego szacunku, zaczynając krzyczeć i używać przekleństw. Godlewska najwidoczniej była na to przygotowana, gdyż wyciągnęła z torebki... kaszankę.

- Kochanie, wiesz co? Troszeczkę ostatnio za dużo krzyczałaś. Wiem, że lubisz mieć pełną buzię... Wszyscy wiedzą... - zaczęła Godlewska, pokazując publiczności kaszankę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niestety, zanim publiczność zdążyła się przekonać, komu da do spróbowania przyniesiony przez siebie kawałek mięsa, Linkiewicz zareagowała niezwykle gwałtownie. Jak się okazało, ona również postanowiła zabezpieczyć się przed głosem w trakcie konferencji, gdyż nie wiadomo skąd wyciągnęła kurze jajka, którymi szybkim ruchem ręki obdarowała swoją rywalkę.

W odpowiedzi Godlewska rzuciła w nią kaszanką, do tego posypało się trochę wulgarnych słów, zanim zareagowały inne osoby. Internauci zauważają, że mimo wszelkich nieporozumień, obie panie doskonale się zsynchronizowały, przynosząc składniki na jajecznicę, a jak wiadomo wspólne jedzenie zbliża do siebie ludzi.

Pasjonaci skandali z niecierpliwością czekają na kulminację tego konfliktu, która nastąpi już 30 marca.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Anna Mucha miała romans z żonatym mężczyzną? „Cenię żonatych za dyskrecję”
  2. Maryla Rodowicz: mąż rozstał się z nią przez maila? Byli razem ponad 30 lat
  3. TVN przekazał tragiczną informację. Nie żyje 130 osób
  4. Zbigniew Wodecki nie przyznał się do zdrady? "Jestem zbyt popularny, nie mam czasu na romanse"
  5. Dramat gwiazdy TVN, TVP i Polsatu. Jej dziecko umierało, ona była na innym kontynencie
  6. PORAŻAJĄCE słowa Jackowskiego o Benedykcie XVI. Mówi o braku nadziei

źródło: Jastrząbpost

Następny artykuł