W disco polo nie brakuje skandali, które od czasu do czasu wybuchają w branży. W ostatnim czasie szczególnie głośno zrobiło się za sprawą przekrętu, który został ujawniony przez jedną z gwiazd. Sprawa może trafić do sądu.

Disco polo to stale rozwijająca się gatunek muzyczny, który przyciąga tłumy publiczności zarówno na koncertach najpopularniejszych gwiazd, jak i przed telewizorami.

Ostatnio szczególnie głośno zrobiło się o przypadku nieuczciwości, o którym poinformował na swoich mediach społecznościowych wschodzący artysta tego nurtu.

Ujawniono wielki przekręt w świecie disco polo

Shymi, czyli Szymon Nowak, w swoich mediach społecznościowych zamieścił niepokojący i wstrząsający wpis, który natychmiast wywołał masę negatywnych komentarzy, a także odpowiedzi różnych osób z branży.

– Cześć wszystkim! Nie lubię pisać takich rzeczy ale chciałbym Was ostrzec przed współpracą z Mateusz Podemskim… – czytamy na początku posta.

Dalej artysta pisze o tym, jak wyglądała jego współpraca z wymienioną osobą.

– Chłopak napisał do mnie, czy odsłucham demo jego aranżu, który ma na sprzedaż, więc zgodziłem się. Dosyć fajnie zrobiony aranż przypadł mi do gustu, więc zdecydowałem się na zakup – przyznaje gwiazdor.

Jak deklaruje, wszystko było w porządku, więc przelał niewielką sumę pieniędzy, która miała pokryć pełną wersję podkładu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Esmeralda z najsłynniejszej telenoweli TVN ma już 50 lat. Jej nowe zdjęcia wbiją Was w ziemię

– Po przelanych, można powiedzieć, niewielkich pieniądzach, jak za aranż, oczekiwałem podesłania pełnej wersji podkładu. Jednak gdy dostałem full okazało się, że „bridge”, który znajduje się w aranżu, brzmi jak wklejony z zupełnie innej piosenki… – zdziwiony i wstrząśnięty opowiada dalej.

Postanowił więc poprosić o poprawkę aranżu, ale spotkało go niemiłe zaskoczenie.

– Od razu napisałem do Mateusza o poprawkę tego, jednak już się nie odezwał i od prawie miesiąca nie ma żadnego kontaktu z tym „producentem”. Firma kogucik… – przestrzega innych Szymon „Shymi” Nowak.

Okazało się, że oszust znany jest w branży ze swojej nieuczciwej działalności. Reszta artystów postanowiła więc, że tym razem da mu nauczkę.

– Właśnie skierowaliśmy sprawę do prokuratury. Skopiował wielokrotnie naszą twórczość i własność wrzucając pod swoimi tytułami i podając się za autora. Nie odbiera telefonów, standard – opowiada sfrustrowany Marcin Książak.

– Wszystkich mających z tym człowiekiem do czynienia proszę o kontakt, bo z informacji, które nam udzielił, okazuje się, że oszukuje na prawo i lewo. Wcale bym się nie zdziwił jakby się okazało, że sprzedał komuś czyjąś piosenkę jako swoją i nie ważne dla niego czy utwór jest zarejestrowany w ZAIKS czy nie. Dajcie znać kogo oszukał to będzie warto dołączyć do procesu – przestrzega gwiazdor disco polo.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Margaret jest w ciąży? Fani są w SZOKU. Ujawniła więcej niż chciała
  2. Wszystkim się wydawało, że to wiedzą, ale każdy się mylił. Oto PRAWDZIWY wzrost Prokopa, odbierze Wam mowę
  3. Rydzyk nie dostanie ani grosza emerytury! Zaskakujące fakty
  4. Syn Zenka Martyniuka będzie chciał unieważnić małżeństwo
  5. Jackowski przepowiedział przyszłość Roberta Biedronia. Ma bardzo złe wieści
  6. HGA Media – duży sukces firmy, szansa na karierę dla młodych

 

Biedronka musi się tego wstydzić! Robaki w popularnych produktach

Źródło: disco-polo.info