Skandal podczas akcji charytatywnej. Gwiazdor disco polo ostro do konfidenta

Skandal podczas akcji charytatywnej. Gwiazdor disco polo ostro do konfidenta Źródło: Screen/youtube/ Śląski Festiwal Disco Polo

Disco polo jest branżą, w której bardzo często dochodzi od skandali. Podczas trwającej akcji charytatywnej miała miejsce sytuacja, przez którą piosenkarzowi puściły nerwy. Dobitnie powiedział, co myśli o konfidentach.

Disco polo jest zadziwiającą branżą, która w bardzo krótkim czasie przeszła gigantyczną metamorfozę. Z muzyki granej na wiejskich imprezach w remizach stała się jednym z obowiązkowych repertuarach. Najpopularniejsi artyści występują podczas największych festiwali i imprez organizowanych w naszym kraju. Kolejne zespoły błyskawicznie zyskują popularność i sławę. Jeden z nich stanął w centrum skandalu.

Branżą raz po raz wstrząsają niewiarygodne informacje dotyczące życia i zachowania różnych gwiazd disco polo. Jedna z historii jest prawdziwie szokująca. Podczas imprezy charytatywnej zorganizowanej przez wokalistę popularnego zespołu Long&Junior doszło do zadziwiającej sytuacji. Na miejscu musiała interweniować Straż Miejska, a sama gwiazda w bardzo ostrych słowach dokładnie wyjaśniła, co myśli o konfidentach. 

Gwiazda disco polo zorganizowała niecodzienną akcję charytatywną

Michał Jeleń będący liderem Long&Junior znany jest ze swojego wielkiego serca. Wokalista wielokrotnie już udowadniał, że jest wrażliwy na los zwierząt i tym razem również postanowił zrobić coś w ich sprawie. Wybór padł na akcję charytatywną organizowaną z okazji pierwszego dnia wiosny, która miała wspomóc chorzowskie schronisko. 

Oczywiście artysta nie byłby sobą, gdyby była to zwykła, nudna zbiórka. Szybko okazało się, że cała akcja jest wyjątkowo nietypowa i polega na jak najszybszym zjedzeniu pierogów z mięsem. Jak poinformowała gwiazda disco polo, zjedzono tam 128 pierogów, a rekord jednej porcji to 2 minuty i 11 sekund, jednak to nie dzięki temu wynikowi o wydarzeniu piszą wszystkie media w Polsce. Okazuje się, że podczas zbierania pieniędzy doszło tam do wielkiego skandalu - interweniować musiała Straż Miejska, a muzyk stracił nad sobą kontrolę.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie ukrywał emocji, mówiąc do "konfidentów"

Okazuje się, że służby dostały donos, iż Jeleń nieprawidłowo zaparkował swój samochód. Ta sytuacja całkowicie rozwścieczyła muzyka, który nie szczędził ostrych słów w kierunku osoby, która "uprzejmie poinformowała" Staż Miejską.

- Mam nadzieję przyjacielu, że spełniłeś swój obywatelski obowiązek i teraz napawa cię to dumą i czujesz się wyjątkowy, że udało ci się pięknie strzelić z ucha i poinformować straż o tej niesamowitej sytuacji i tym brutalnie źle zaparkowanym samochodzie - mówił. 

Na tym jednak nie skończył i postanowił zakpić z konfidenta i boleśnie uderzyć w jego domniemaną przeszłość. 

- Tak się zastanawiam i myślę, że w podstawówce musiałeś mieć bardzo dużo kolegów i bardzo dużo znajomych, którzy zabierali cię na wycieczki, zabierali cię na rajdy, na obozy, tylko po to, żebyś mógł ich spokojnie podkablować - kpił. 

Być może informowanie służb nie było specjalnie bohaterskim wyczynem, a publiczne obelgi muzyka popisem dorosłości, najważniejsze jednak, że impreza się udała. Dzięki skandalowi sprawą pomocy schronisku zainteresowało się jeszcze więcej ludzi. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  2. Legendarna polska aktorka zabiła siebie i swojego męża. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską!
  3. 5-miesięczny syn umierał na ich oczach. Okropna tragedia
  4. Niewyobrażalna awantura w Big Brotherze. Polały się łzy
  5. Uwielbiany uczestnik "Tańca z gwiazdami" upokorzony jak nikt nigdy. Dramat
  6. Nie żyje ważna postać. Każdy z nas zawdzięcza mu bardzo wiele

Źródło: Wolność24

Następny artykuł