Królowi disco polo puściły nerwy. Ma swoje zachcianki i lepiej go nie drażnić

Królowi disco polo puściły nerwy. Ma swoje zachcianki i lepiej go nie drażnić Źródło: screen/youtube/DEFIS Oficjalny

Disco polo w ostatnich latach rozkwita dzięki kilku artystom, którzy zapoczątkowali popularność gatunku w Polsce. Chodzi między innymi o formacje "Boys" czy "Akcent". Lider jednego z wspomnianych zespołów w ostatnim wywiadzie wyznał, że nie zgadza się z tym, co dzieje się podczas koncertów, na które jest zapraszany. Chodzi o organizatorów i ich podejście do artystów. Muzyk stwierdził, że często nie czuje się przez nich odpowiednio szanowany. Tym razem jednak przebrała się miarka. Gwiazdor zdradził, jak teraz "walczy o swoje". Trzeba przyznać, że nie mają z nim łatwo.

Disco polo bez "Akcentu" czy "Boysów" zdecydowanie nie byłoby takie samo. Artyści występujący w obu zespołach po dziś dzień królują, jako najbardziej znani muzycy w show biznesie i wygląda na to, że tabloidy jeszcze długo nie dadzą im spokoju.

Jeden z artystów tworzących wspomnianą formację wyznał ostatnio, że ma dość złego traktowania go przez organizatorów imprez, którzy bardzo często nieczysto sobie z nim pogrywają. Postanowił raz na zawsze zakończyć nieprzyjemne sytuacje. Wyznał, w jaki sposób poradził sobie z niesfornymi współpracownikami.

Gwiazdor disco polo w rozmowie z dziennikarzami wyznał, co robi, aby organizatorzy darzyli jego osobę szacunkiem

Marcin Miller od lat gości na koncertach w całej Polsce, gdzie zawsze przed licznie zgromadzonym tłumem prezentuje utwory, które znają dzisiaj niemal wszyscy. Choć sam ciężko zapracował na swój sukces, to przyznał, że wielu organizatorów nie ma szacunku dla jego osoby. Musiał więc jakoś sobie z tym poradzić. Zauważył, że szacunek można zdobyć zwiększając swoje wymagania względem warunków, które muszą spełniać organizatorzy.

 - Uświadomiłem sobie pewną zależność: jeżeli masz zbyt małe wymagania, druga strona cię nie szanuje. Tak więc w pewnym momencie coś we mnie pękło i zacząłem walczyć o swoje. (...) - wyznał w rozmowie z portalem "NaTemat".

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Od teraz wymagania Marcina Millera są naprawdę trudne do zrealizowania. Często organizatorom nie udaje się sprostać oczekiwaniom artysty. Jak wyznał, choć jest surowy, to jednak czasami przymyka oko na niedociągnięcia.

Dzisiaj, aby Marcin Miller wystąpił na zorganizowanym przez nas koncercie, musimy mu zapewnić m.in. apartament z łazienką, w której znajduje się duża wanna, a także miejsca parkingowe dla całego zespołu. Do tego wynagrodzenie za koncert musi spełnić oczekiwania muzyka.

  1. Danuta Holecka ukrywała to przed całą Polską. Aż trudno uwierzyć, że NIKT nie zwrócił na to uwagi. Opadną wam szczęki z niedowierzania!
  2. Danuta Wałęsa w dniu ślubu z Lechem wyglądała jak milion dolarów! Ujawniono ich zdjęcie ślubne. Nie poznacie prezydenta!
  3. Nowotwór zniszczył wygląd 11-latka. Odbiera mowę, jak był wyszydzany w szkolę, dał wszystkim nauczkę
  4. Myśleliście, że czerwone włosy to kicz? Wiśniewski zrobił sobie taką fryzurę, że oczy wam wyjdą z orbit (FOTO)
  5. Nieziemska emerytura. Skromna gwiazda "Świata według Kiepskich" wbiła Rodowicz w ziemię
  6. Dzieci Roberta Janowskiego zapamiętają te słowa do końca życia. Najpiękniejsze możliwe ojcowskie wyznanie muzyka
  7. Znajomi Jakuba A. przerywają milczenie. Opowiedzieli jaki był prywatnie

Źródło: Najwyższy Czas

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu