disco polo Sławomir Świerzyński przyjaciel przerwał milczenie
Kadr z filmu dokumentalnego "Miliard szczęśliwych ludzi"
Joanna Szwalikowska - 18 Listopada 2020

Przyjaciel Świerzyńskiego przerwał ciszę. Ujawnił całą prawdę, którą wszyscy mieli przemilczeć

Gwiazdor disco polo, Sławomir Świerzyński w jednym z ostatnich wywiadów przekonywał o tym, jak ogromną furorę jego zespół zrobił w Chinach. Jego przyjaciel postanowił przerwać milczenie w tej sprawie. Zdradził całą prawdę na temat rzekomego wielkiego sukcesu.

Gwiazdor disco polo, Sławomir Świerzyński, w ostatnim czasie zasłynął swoją kontrowersyjną wypowiedzią na temat zespołu Kult. Miała ona związek z ostatnią głośną sprawą dotyczącą funduszu wsparcia dla kultury. Kazik Staszewski, lider zespołu Kult, napisał w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym skrytykował artystów sięgających po pieniądze proponowane przez państwo oraz zaapelował do fanów, by kupowali ich płyty, jeśli chcą pomóc zespołowi.

Dziennikarka Polsat News odniosła się do słów Staszewskiego w rozmowie ze Świerzyńskim, który wyśmiał Kult, twierdząc, iż "nikt nie pamięta już o tym zespole" oraz "nikt nie zdecyduje się na kupno ich płyty". Jaki był efekt jego wypowiedzi? W zestawieniu TOP 100 w kategorii Muzyka Empiku dwie ostatnie płyty zespołu Kult znajdują się na pierwszym oraz trzecim miejscu listy. Cały nakład zapisu z koncertu na Pol'and'Rock Festival wyprzedał się ekspresowo.

Właśnie padła wiadomość dot. tegorocznej kolędy. Wielu wiernych jest oszołomionych decyzjamiWłaśnie padła wiadomość dot. tegorocznej kolędy. Wielu wiernych jest oszołomionych decyzjamiCzytaj dalej

Gwiazdor disco polo, Sławomir Świerzyński, wcale nie zrobił wielkiej kariery w Chinach?

Lider zespołu Bayer Full opowiadał także o wielkim sukcesie swojego zespołu w Chinach. Krzysztof Darewicz, który pomagał Śweirzyńskiemu zaistnieć na scenie postanowił opowiedzieć Wirtualnej Polsce o tym, jak cała sprawa wyglądała z jego perspektywy.

- Bayer Full w Chinach? To miał być skok na kasę, tak samo jak teraz na te pieniądze z ministerstwa - mówił Darewicz. Pod koniec poprzedniej dekady mężczyzna zgłosił się do zespołu Bayer Full z pomysłem przeniesienia na chiński rynek odrobiny zachodniej muzyki. Niezwykle chłonny rynek mógłby zainteresować się estetyką disco polo, co zapewniłoby im ogromny sukces.

- Chciałem dokonać czegoś, co się nikomu wcześniej nie udało: przygotować zespół, który jest w stanie zagrać cały koncert po chińsku. Najpierw myślałem o tym, żeby stworzyć boysband. Odbył się nawet casting na członków. Potem uległem jednak szatańskim podszeptom, że Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full to zawodowiec, który jest w stanie podjąć się takiego przedsięwzięcia - wspominał w rozmowie z Wirtualną Polską Darewicz.

Darewicz obiecał również zespołowi kontrakt płytowy, w związku z czym zespołowi spodobał się pomysł. Zajęli się nagraniem swoich największych przebojów w chińskojęzycznej wersji, Świerzyński nauczył się je fonetycznie śpiewać, a następnie odbyła się sesja nagraniowa.

- Potem napisał na płycie, że to teksty Bayer Full. To nieprawda. To moje teksty, które - owszem - nawiązują do tytułów oryginałów, ale są dostosowane do chińskiej rzeczywistości i obyczajowości. "Majteczki w kropeczki" byłyby dla chińskiej publiczności zbyt nieprzyzwoite, zmieniłem je więc na "czerwone majtki", które Chińczycy noszą dla odpędzenia zła. A ich słynny tekst o tym, że "wszyscy Polacy to jedna rodzina", przerobiłem na "Polak i Chińczyk to jedna rodzina" - opowiadał Darewicz Wirtualnej Polsce.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Tajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówTajemnicze zaginięcia dzieci na Śląsku. Policja jest bezradna, nie ma żadnych śladówCzytaj dalej

Kiedy przyjechali do Chin, okazało się jednak, że obietnic nie spełnione. Nic nie było gotowe na przyjazd, dodatkowo nikt na nich nie czekał. Odbyło się kilka rozmów z potencjalnymi wydawcami, zakończyły się jednak niepowodzeniem. W chińskiej telewizji natomiast emitowano kuriozalny występ Świerzyńskiego.

Dwoje młodych prowadzących nieustannie przekrzykiwało się po chińsku, nie dając Świerzyńskiemu dojść do słowa. Gwiazdor wyglądał w programie niczym dziwaczna ciekawostka, a jego występ w oczach młodej publiczności, nie miał szans zostać odebrany choć odrobinę poważnie.

- To Świerzyński się wycofał (...) Oświadczył mi pewnego dnia, że więcej zarobi w Polsce niż w Chinach. I wydał płytę z chińskim repertuarem w Polsce, własnym sumptem. Mogę więc dziś jasno oświadczyć, że zespół Bayer Full nigdy nie wydał i nie sprzedał żadnego albumu w Chinach ani nigdy tam nie był na trasie koncertowej. Owszem, Świerzyński ogłosił się później ekspertem od tematów chińskich i kręcił nawet program dla telewizji Puls, ale opowiadał tam mnóstwo głupstw, niesprawdzonych i nieprawdziwych informacji. No i nie miało to nic wspólnego z karierą muzyczną - zdradził Darewicz.

Po wyprawie do Chin tematem miały się zainteresować media. Według pierwszych doniesień zespół miał odnieść tam ogromny sukces - sprzedał miliony płyt, cieszył się wielką popularnością. Okazało się jednak, że nic takiego nie miało miejsca. Prawdę ujawniali polscy blogerzy oraz blogerki, mieszkający w Chinach. Cała historia została również opowiedziana w dokumencie "Miliard szczęśliwych ludzi" Macieja Bochiniaka, który zdradził całą prawdę. Zespół zrobił karierę wśród Chińczyków, jednak jedynie tych, którzy mieszkali w Polsce.

Dzisiaj grzeje:

1. Z samego rana pojawił się komunikat Ministerstwa Zdrowia. Wiadomość dla wszystkich Polaków

2. Żona znalazła dowód zdrady męża w jego telefonie. Odpisała jego kochance w mistrzowski sposób

3. Właśnie ujawniono, ile zarabiał miesięcznie Gulbinowicz. "Gdyby wierni dowiedzieli się, doznaliby wstrząsu i niesmaku"

- To zupełnie nie tak (...) Po pierwsze, zacznijmy od tego niefortunnego sformułowania o "zawojowaniu Chin". Ktoś, kto go używa, nigdy tam nie był i nie ma zielonego pojęcia, jak potężny jest to kraj i jak ogromny rynek. Nie da się go tak po prostu "zawojować" jednym występem czy jedną płytą. To projekt rozpisany na lata i odbywający się na różnych płaszczyznach. I wciąż działamy na wielu polach, wzmacniając swoją obecność na tamtym rynku - bronił się Świerzyński w rozmowie z Wirtualną Polską.

Jak argumentował dalej lider zespołu Bayer Full, on sam chciał śpiewać w Chinach ich rodzime, polskie utwory, które, jego zdaniem, bardzo miały się tam podobać. Kwestią sporną pomiędzy panami zostaje również kwestia tekstów. Lider Bayer Full twierdzi, iż Darewicz nie zajął się przekładem ich utworów na język chiński, lecz wskazał jedynie znajomego, który je przygotował.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Serce mężczyzny przestało działać na skutek ciężkiego wypadku. Po 45 minutach wydarzyło się niebywałe
  3. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
  4. Najczęściej pojawiający się objaw Covid-19. Ma go nawet 86% zakażonych, trzeba wiedzieć
  5. Ujawniono, co czeka Polaków już 10 grudnia. Fantastyczna wiadomość ws. koronawirusa, trzeba trzymać kciuki
  6. Widmo ogromnego strajku zawisło nad całą Polską. Konsekwencje mogą być katastrofalne
  7. Mówiono o nim "cebula czarownic", tymczasem jest silnym naturalnym antybiotykiem. Ma niebywałe prozdrowotne właściwości
  8. Na miejscu zjawiło się 10 zastępów straży pożarnej. Straty po pożarze są ogromne, spłonęło 85 ton ziarna

Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze "Złotopolskich"Czytaj dalej

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News