Krzysztof Rutkowski w akcji. Wyjaśni dziwne śmierci, które wstrząsnęły w ostatnim czasie krajem

Krzysztof Rutkowski w akcji. Wyjaśni dziwne śmierci, które wstrząsnęły w ostatnim czasie krajem Źródło: youtube.com/tvnpl

Detektyw Rutkowski, jako najpopularniejszy detektyw w Polsce, lubi zajmować się sprawami niewyjaśnionymi i takimi, które mogą stać się medialne. Zobowiązał się już do rozwikłania kolejnych śmierci, które wstrząsnęły niedawno Polską.

Detektyw Rutkowski zajmie się sprawą, która spędza sen z powiek wielu Polaków, a wydarzyła się na Podlasiu. W pewnej wsi rozegrał się koszmar, który do dziś nie został wyjaśniony. Pożar, podobno nieprzypadkowy, pochłonął dwa ludzkie życia, a teraz wielką tajemnicę rozwikłać chce najsłynniejszy, polski detektyw. 

Spłonęli oboje, nad ranem zwłoki znalazła zielarka. Więcej pytań, niż odpowiedzi

63-letnia Krystyna i 66-letni Andrzej postanowili spędzić trochę czasu na swojej działce. Detektyw Rutkowski będzie teraz dochodził, jak możliwe jest to, że spłonęli oboje, mimo, że spali osobno. Ich syn, 35-letni Krzysztof, absolutnie nie wierzy w nieszczęśliwe zdarzenie losu: według niego było to celowe podpalenie i to w dwóch miejscach, bowiem rodzice spali daleko od siebie.

Feralnego wieczora jedno z nich zasnęło w domku letniskowym, a drugie w przyczepie niedaleko. Pożar był nagły - zaskoczył małżeństwo, nie próbowali więc nawet uciekać. Na działce Olejniczaków palić się zaczęło około północy. Co dziwne, żaden mieszkaniec nie widział płomieni i nie czuł dymu. Spalone budynki, sprzęty i ciała znalazła nad ranem przechodząca zielarka.

Detektyw Rutkowski zbada sprawę. Syn Olejniczaków podejrzewa, że był to celowy mord

W teorię o przypadkowym pożarze nie wierzy syn zmarłej pary. 

- Rodzice mieli już swoje lata, tata chrapał, więc to, że spali osobno, wcale mnie nie dziwi. Dziwne natomiast jest to, że przed położeniem się spać nie zamknęli samochodu. Nie było też posprzątane, a to nie jest w stylu mojej mamy (...) Nie chcę nikogo oskarżać, chcę tylko poznać prawdę o śmierci swoich rodziców - opowiadał dziennikarzom Krzysztof Olejniczak.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

 W sprawie dziwny jest też pewien szczegół: na stoliku były nie dwa nakrycia, a trzy, tak jakby Olejniczakowie spodziewali się gościa lub już ktoś u nich był wcześniej. Poza tym kilka godzin przed śmiercią, pani Krystyna wypłaciła z banku jednorazowo aż 5 tysięcy złotych, co było do niej zupełnie niepodobne. Pieniędzy nie znaleziono, za to na miejscu zabezpieczono ślady łatwopalnej substancji.

Pan Krzysztof był zawiedziony ślamazarnością policji, dlatego zatrudnił Krzysztofa Rutkowskiego, który sprawę skomentował krótko: "Prowadzimy czynności".

  1. Co studiowała Krystyna Pawłowicz? Stawiamy miliony, że nie zgadniecie! Ta informacja zwali was z nóg
  2. PRZERAŻAJĄCY wygląd Alicji Resich-Modlińskiej. Legenda TVP zniszczyła twarz operacjami plastycznymi
  3. Babcia Beaty Tyszkiewicz była zakonnicą. Jej męża spotkał najokrutniejszy i najkrwawszy z możliwych losów
  4. Oto gdzie pochowano Annę Przybylską. Wielu może się mocno zdziwić
  5. Poszukiwali zaginionej 15-letniej córki pracownika Watykanu. Gdy otworzyli groby ścięło ich z nóg, Jan Paweł II w tle
  6. Pilny alarm IMGW w TVN na piątek i sobotę dla połowy Polski. Sytuacja jest bardzo poważna, lepiej zostańcie w domach
  7. Tak wygląda grób Babki z "Kiepskich" lata po śmierci artystki. Wzruszające

Źródło: Super Express

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu