Detektyw śledził pracowników podczas home office. Przyłapał ich na gorącym uczynku, zdradził kompromitujące szczegóły

Detektyw śledził pracowników podczas home office. Przyłapał ich na gorącym uczynku, zdradził kompromitujące szczegóły Źródło: Pixabay.com lukasbieri

Detektyw miał pełne ręce roboty podczas obowiązywania zaleconej przez sanepid kwarantanny. Firmy zlecały śledzenie swoich pracowników podczas home office, mężczyzna przyłapał ich na gorącym uczynku. To niewiarygodne, co robili w ramach pracy zdalnej.

Detektyw przyłapał pracowników na gorącym uczynku, to niesamowite, co robili podczas pracy na home office. Bartosz Weremczuk opowiedział o swojej pracy w czasie kwarantanny, zdradził szczegóły spraw, które prowadził w tym czasie. Detektyw miał pełne ręce roboty.

Detektyw nie narzekał na brak zleceń, firmy chciały wiedzieć, co ich pracownicy robią w trakcie home office

W związku z zagrożeniem pandemicznym w kraju, firmy zostały zmuszone do przeniesienia swoich pracowników w tryb pracy zdalnej. Choć wielu przedsiębiorców przekonało się, że taka forma pracy może być bardzo efektywna i nie ustępować w niczym standardowej pracy biurowej, niektórzy z nich mieli większe niż zwykle problemy, by utrzymać swoich pracowników w ryzach.

Detektyw Bartosz Weremczuk wyznał w rozmowie z portalem Fakt 24, że podczas kwarantanny miał pełne ręce roboty. Zaniepokojeni właściciele firm, którzy zauważyli, że ich pracownicy nie wywiązują się z obowiązków, zgłaszali się do ich biura, by ustalić, co się dzieje z pracownikami podczas pracy zdalnej.

- Do naszej firmy zwróciło się kilkunastu szefów, którzy poprosili o sprawdzenie, co robią ich podwładni w czasie pandemii. We wszystkich tych przypadkach pracodawcy mieli obawy, że w ich przedsiębiorstwie dzieje się coś złego. I nie mylili się. Większość tych spraw skończyła się zwolnieniami dyscyplinarnymi. W kilku przypadkach pracodawca będzie walczył o odszkodowanie w sądzie - mówił detektyw Weremczuk.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Detektyw ujawnił prawdę, niektórzy pracownicy poniosą surowe konsekwencje swoich działań

Bartosz Weremczuk prowadził m.in. sprawę firmy, która wykryła nieprawidłowości w fakturach. Podczas gdy ich pracownik miał przebywać w domu i ograniczyć kontakty z klientami, koszty tankowania jego służbowego samochodu drastycznie wzrosły, co od razu wzbudziło podejrzenia szefostwa.

- Okazało się, że "przedsiębiorczy" pracownik postanowił dorobić na służbowym samochodzie. Zamieścił na portalu internetowym ogłoszenie, w którym zaoferował wynajęcie auta do przewozu osób. Woził nim ludzi na zmianę z kierowcą zza wschodniej granicy. Już po kilku dniach zorientowaliśmy się, skąd się wzięły wysokie rachunki za paliwo. Zamówiliśmy nawet kurs, wsiedliśmy do samochodu i nagraliśmy rozmowę z kierowcą - ujawnił detektyw.

Dzisiaj grzeje: 1. Stało się, IMGW wydało najwyższy stopień alarmu dla 2 województw. Żywioły uderzą z gigantyczną mocą
2. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje

Z kolei pracownicy innej firmy urządzili sobie w czasie pracy zdalnej dwutygodniową imprezę na Mazurach. Szef firmy zaniepokoił się po tym, kiedy klienci dzwonili do niego ze skargą na fatalną jakość obsługi. Dodatkowo, podczas videospotkań z pracownikami zauważył, że jeden z nich prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu.

- Nasi detektywi odnaleźli trzech pracowników firmy przebywających w jednym z domków niedaleko Pisza. Panowie już od rana zaczynali spożywać wysokoprocentowe trunki na świeżym powietrzu i zasiadali do pracy przy komputerach. Praca zazwyczaj kończyła się około południa. Wynajęli ten domek na dwa tygodnie. Przyjeżdżali do nich inni ludzie niezwiązani z firmą naszego klienta, którzy mieli swobodny dostęp do komputerów stojących pomiędzy whisky a colą - relacjonował detektyw Bartosz Weremczuk w rozmowie z portalem Fakt 24.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Gotujesz zupę pomidorową na rosole z udek z kurczaka? Nie zapominaj o triku naszych babć, nadaje cudownego smaku
  2. Władysław Kozakiewicz przez lata ukrywał rodzinny dramat. Jego tata zrobił mu największą krzywdę, straszne wyznanie
  3. Fani wstrząśnięci, gwiazdor "Gogglebox" został napadnięty. Pokazał porażające nagranie, jego twarz wygląda fatalnie
  4. Porażająco szczere słowa Krzysztofa Cugowskiego o emeryturze. Łzy same cisną się do oczu
  5. Kobieta przez wiele miesięcy myślała, że jest w ciąży. Była w ogromnym błędzie, prawda zmrozi każdego
  6. Nieludzko znęcał się nad żoną, wszystko nagrywała druga kobieta. Wstrząsające wideo trafiło do sieci

Źródło: Fakt 24

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News